To był mecz, który potrafił wystawić cierpliwość kibiców na próbę. Zastal Zielona Góra fatalnie rozpoczął spotkanie z Dinamem Bukareszt i w drugiej kwarcie przegrywał różnicą aż 18 punktów. Później jednak gospodarze zaczęli odrabiać straty, a po przerwie zamienili mecz w prawdziwą wymianę ciosów. W końcówce nie brakowało nerwów, ważnych rzutów i okazji, by przechylić szalę zwycięstwa na jedną ze stron. Ostatecznie to Zielonogórzanie wygrali 95:93!
Dinamo szybko przejęło kontrolę nad spotkaniem
Początek spotkania nie zapowiadał takiego scenariusza. Zastal miał problemy ze skutecznością, a goście dość szybko znaleźli sposób na punktowanie. Wynik otworzył Stefan Grasu, trafiając za trzy punkty. Chwilę później Dinamo wykorzystało kolejne błędy gospodarzy, a po trafieniu Anthony’ego Robertsa odskoczyło na 0:5. Pierwsze punkty dla Zastalu zdobył Veljko Brkić, który odpowiedział celną trójką po podaniu Filipa Matczaka. Nie był to jednak początek skutecznej serii. Gospodarze nadal mieli kłopoty z konstruowaniem akcji, a rywale bezlitośnie wykorzystywali straty. Roberts trafił z dystansu, później dołożył punkty spod kosza i Dinamo zaczęło budować coraz większą przewagę.
Przy stanie 3:12 na parkiecie pojawił się Jakub Galewski. Młody rozgrywający szybko zaznaczył swoją obecność – najpierw trafił spod kosza, a następnie wykorzystał dodatkowy rzut wolny. Zastal próbował złapać kontakt, Jan Wójcik zdobył punkty po podaniu Conley’a Garrisona, ale goście odpowiadali niemal na każdą próbę gospodarzy. W końcówce kwarty Dinamo ponownie odskoczyło. Roberts trafił za trzy, a kolejne punkty dołożyli jego koledzy. Po pierwszych dziesięciu minutach Zastal przegrywał aż 15:30.

Z minus 18 do walki o odrobienie strat
Druga odsłona rozpoczęła się od kolejnego ciosu ze strony gości. Dinamo trafiło po raz kolejny za trzy punkty. Zastal nie potrafił zatrzymać rozpędzonych rywali, którzy wkrótce odskoczyli na 18 punktów – 38:20. W tym momencie gospodarze potrzebowali impulsu. Filip Matczak trafił z półdystansu, a następnie dołożył kolejne punkty po wejściu pod kosz. Ważne było również to, że Zastal zaczął wreszcie skuteczniej odpowiadać w ataku. Conley Garrison trafił za trzy i Zielonogórzanie stopniowo zmniejszali dystans. Sporo ożywienia wniosła aktywność Beau Beecha. Amerykanin punktował spod kosza, trafiał z linii rzutów wolnych i pomagał drużynie w walce na tablicach. Po jego kolejnych akcjach przewaga Dinama zaczęła topnieć. Zastal złapał rytm, a trójka Gauthiera Denisa po podaniu Jana Wójcika pozwoliła jeszcze mocniej zbliżyć się do rywali.
Nie wszystko układało się jednak po myśli gospodarzy. Dinamo wciąż potrafiło znaleźć drogę do kosza, a po szybkiej akcji Ousmane Drame’a ponownie powiększyło prowadzenie. Zastalowcy nie odpuścili jednak do końca połowy. W ostatnich sekundach Jan Wójcik wykorzystał rzuty wolne, a po pierwszych 20 minutach gry na tablicy widniał wynik 43:46. Zastal przegrywał już tylko trzema punktami.

Zastal doprowadza do remisu, ale Dinamo nie odpuszcza
Po zmianie stron Zielonogórzanie kontynuowali pogoń. Ważne punkty zdobył m.in. Veljko Brkić, który po podaniu Gauthiera Denisa trafił spod kosza. Zastal coraz lepiej wykorzystywał swoje szanse, a kolejne udane akcje pozwalały utrzymywać kontakt z przeciwnikiem. Nie brakowało jednak odpowiedzi ze strony Dinama. Goście wciąż szukali punktów pod koszem, a Ousmane Drame potrafił wykorzystać kolejne zbiórki w ataku. Zastal musiał więc ponownie odrabiać straty, zamiast przejąć kontrolę nad spotkaniem.
Przełom przyszedł w środkowej części kwarty. Gospodarze zaczęli trafiać z dystansu, a swoją formę pokazał Conley Garrison. Po jego trójce przewaga Dinama stopniała, a Gauthier Denis dołożył jeszcze kolejne trafienie zza łuku. Na 4 minuty i 48 sekund przed końcem tej części gry, Zastal doprowadził do remisu 53:53! Hala znów żyła meczem, ale goście nie zamierzali oddawać prowadzenia bez walki. Dinamo odpowiedziało punktami po stratach gospodarzy, a następnie wykorzystało kolejne okazje w ataku. Zastal próbował utrzymać tempo, jednak przed ostatnią kwartą ponownie musiał gonić wynik. Po 30 minutach było 67:71.

Nerwy, wymiana ciosów i zwycięstwo w ostatnich sekundach
Ostatnie dziesięć minut przyniosło wszystko, czego można oczekiwać od emocjonującej końcówki. Zastal nie zamierzał składać broni. Brkić zdobył punkty spod kosza, a gospodarze krok po kroku zbliżali się do rywali. Ważne trafienia dokładali Denis, Garrison i Beech, a po akcji Krzysztofa Sulimy wynik znów był remisowy – 81:81. Dinamo odpowiadało jednak na kolejne próby Zastalu. Roberts wykorzystał rzuty wolne, a Jonathan Stark i DJ Burns trafiali w ważnych momentach swoje rzuty. Kiedy wydawało się, że goście mogą ponownie odskoczyć, Zielonogórzanie znajdowali odpowiedź. Trójka Denisa po podaniu Garrisona dała remis 86:86, a chwilę później skrzydłowy trafił ponownie i Zastal wyszedł na prowadzenie 88:86.
Dinamo doprowadziło do remisu po akcji Ousmane Drame, ale gospodarze nie stracili zimnej krwi. Brkić wywalczył faule i wykorzystał oba rzuty wolne, dając Zastalowi prowadzenie 90:88. Następnie Garrison dołożył niezwykle ważną trójkę, która na 47 sekund przed końcem powiększyła przewagę do pięciu punktów – 93:88. To wciąż nie był koniec emocji. Drame zdobył punkty po zbiórce w ataku. Dinamo miało jeszcze szansę, by wrócić do gry. Jonathan Stark stanął na linii rzutów wolnych i wykorzystał wszystkie trzy próby, zmniejszając stratę do jednego punktu – 94:93.
Na 11 sekund przed końcem Jan Wójcik stanął na linii. Trafił pierwszy rzut wolny, ale spudłował drugi. Zastal prowadził 95:93, a Dinamo miało jeszcze ostatnią szansę na odwrócenie losów tego meczu. Piłka trafiła do Derricka Marksa, który oddał rzut za trzy punkty. Próba nie znalazła jednak drogi do kosza. Goście zebrali jeszcze piłkę w ataku, ale nie zdołali już doprowadzić do zmiany wyniku. Ostatnie rzuty wolne Starka również były niecelne. Zastal wygrał 95:93, odrabiając 18-punktową stratę i fundując kibicom końcówkę, którą trudno będzie szybko zapomnieć!
Zastal Zielona Góra – Dinamo Bukareszt 95:93 (15:30, 28:16, 24:25, 28:22)
Zastal: Denis 16, Beech 16, Garrison 14, Brkić 13, White 12, Matczak 11, Wójcik 7, Galewski 4, Sulima 2.
Dinamo: Roberts 20, Stark 18, Drame 14, Novitskyi 11, Burns 9, Grasu 7, Marks 5, Kuti 5, Virna 4, Mandisodza 0.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
