Niedziela przynosi pierwsze wielkie starcie sezonu 2026/27. O Superpuchar Polski powalczą Legia Warszawa i Zastal Zielona Góra, czyli mistrz i wicemistrz poprzednich rozgrywek. Dla Zielonogórzan to także pierwsza okazja, by ponownie zmierzyć się z zespołem, który kilka miesięcy temu zakończył ich marzenia o mistrzostwie Polski. Początek finału w Arenie Sosnowiec o godzinie 17:30.
Nie mogło być bardziej symbolicznego początku nowego sezonu. W maju i czerwcu Legia Warszawa oraz Zastal stoczyły ze sobą siedmiomeczową batalię o mistrzostwo Polski. Warszawianie wygrali finałową serię 4:3, a decydujące spotkanie zakończyło sezon najpóźniej, jak było to możliwe. Teraz obie drużyny spotkają się ponownie. Tym razem stawką będzie Superpuchar Polski im. Adama Wójcika.
Turniej w Sosnowcu jest pierwszym oficjalnym akcentem sezonu 2026/27. W sobotnich półfinałach Legia pokonała Energę Trefla Sopot 93:89, natomiast Zastal wygrał z Dzikami Warszawa 81:77.
Legia ponownie na drodze Zastalu
Poprzedni sezon zakończył się dla obu ekip zupełnie inaczej. Legia sięgnęła po mistrzostwo Polski, broniąc tytułu, natomiast Zastal po raz pierwszy od kilku lat znalazł się w finale rozgrywek. Zielonogórzanie byli o jedno zwycięstwo od złotego medalu, ale w decydującym meczu musieli uznać wyższość Warszawian.
W Legii zostało kilku zawodników, których kibice Zastalu doskonale pamiętają z finałowej serii. W obecnym składzie nadal są Błażej Czapla, Michał Kolenda, Wojciech Tomaszewski i Wojciech Jasiewicz. Reszta zespołu została w dużej mierze przebudowana.
Do Warszawy dołączyli między innymi Kristers Zoriks, Devon Daniels, Zach Freemantle, György Golomán, Markus Ilver oraz Mathieu Wojciechowski. Przed turniejem wskazywano właśnie Zoriksa, Danielsa i Freemantle’a jako jedne z nowych postaci, na które warto zwrócić uwagę w ekipie mistrza Polski.
Legia już pokazała ofensywną siłę
W półfinale Superpucharu Polski Legia wygrała z Energą Treflem Sopot 93:89. Warszawianie od początku narzucili swoje tempo i po pierwszej kwarcie prowadzili 23:16. W drugiej odsłonie ich przewaga urosła nawet do 13 punktów. Sopocianie wrócili do gry po przerwie, ale Legia odpowiedziała i przed ostatnią kwartą prowadziła 70:58. W końcówce Trefl jeszcze zmniejszył straty, jednak mistrz Polski utrzymał przewagę.
Najwięcej punktów dla Legii zdobył György Golomán – 22. Natomiast kolejnych 18 punktów dołożył Devon Daniels, a Warszawianie przez większą część spotkania kontrolowali wynik.
Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki Legia budowała przewagę. Mistrzowie Polski zdobyli 46 punktów z pola trzech sekund, 17 punktów po stratach rywala i 16 z szybkiego ataku.

Zastal odpowiedział charakterem
Zastal w swoim półfinale również musiał się napracować. Zielonogórzanie pokonali Dziki Warszawa 81:77, choć spotkanie długo pozostawało bardzo wyrównane.
Po pierwszej połowie Zastal prowadził 39:35, ale w trzeciej kwarcie Dziki nie tylko odrobiły straty, lecz także kilkukrotnie wychodziły na prowadzenie. Przed ostatnią odsłoną Zastalowcy mieli zaledwie punkt przewagi. O wyniku zdecydowała końcówka. Zastal prowadził 74:73, następnie Veljko Brkić wykorzystał rzuty wolne, a 16 sekund przed końcem Conley Garrison trafił ważną trójkę, która praktycznie zamknęła spotkanie.
Najwięcej punktów dla Zastalu zdobyli: Veljko Brkić – 16, Beau Beech – 15 oraz Trazarien White – 15.
Zastal wygrał przede wszystkim dzięki lepszej grze pod koszem. Zielonogórzanie zdobyli 38 punktów z pomalowanego, przy 28 po stronie Dzików, a także skuteczniej wykorzystywali swoje akcje w strefie podkoszowej.
Zastal zagra z innym zespołem niż w finale PLK
Podobnie jak Legia, również Zastal przeszedł latem sporą zmianę. W Zielonej Górze pozostali między innymi Andrzej Mazurczak, Conley Garrison, Filip Matczak i Krzysztof Sulima, ale do zespołu dołączyli zawodnicy, których wiosną jeszcze w Zastalu nie było. Gauthier Denis, Beau Beech, Trazarien White czy Velijko Brkić mają pomóc drużynie zrobić kolejny krok po niespodziewanym wicemistrzostwie Polski.
To nie będzie tylko rewanż
Choć trudno uciec od wspomnień z finału PLK, niedzielnego meczu nie należy traktować wyłącznie jako ciągu dalszego tamtej serii. Legia i Zastal zaczynają nowy sezon. Obydwa zespoły mają nowe składy, nowe role i nowe cele. Jedno jednak jest pewne – pierwszy puchar sezonu 2026/27 trafi do Warszawy albo Zielonej Góry.
Transmisję finału zaplanowano w Polsat Sport 1. Początek spotkania o godzinie 17:30.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
