W szóstej kolejce ORLEN Basket Ligi Zastal Zielona Góra uległ na wyjeździe Kingowi Szczecin 66:80. Choć początek spotkania zwiastował wyrównany pojedynek, gospodarze z każdą minutą budowali przewagę, której nie oddali już do końca. Szczecinianie wykorzystali atut własnej hali, doświadczenie i skuteczność pod koszem, ale Zastalowcy nie złożyli broni ani na moment.
Mocne otwarcie gospodarzy
Spotkanie rozpoczęło się w szybkim tempie, a Zastalowcy starali się narzucić swój rytm. W pierwszej kwarcie obie drużyny punktowały seriami, jednak to King był skuteczniejszy w „pomalowanym”. Po dziesięciu minutach gospodarze prowadzili 20:15, a na tablicach dominował Nemanja Popović, który już w pierwszej części gry zanotował kilka kluczowych zbiórek.
Druga kwarta przyniosła momenty lepszej gry zielonogórzan. Dobrze prezentowali się Andrzej Mazurczak i Patrick Cartier, którzy łącznie zdobyli 28 punktów. Mimo to szczecinianie utrzymali prowadzenie dzięki serii trafień zza łuku w wykonaniu Jeremy’ego Roacha i Przemysława Żołnierewicza. Do przerwy King prowadził 39:30.
Zryw Zastalowców i odpowiedź Kinga
Po zmianie stron Zastalowcy próbowali wrócić do gry. Udane akcje Andy’ego Mazurczaka i Jakuba Szumerta, a także skuteczne wejścia pod kosz Phila Fayne’a pozwoliły zmniejszyć stratę do sześciu punktów. Wydawało się, że zielonogórzanie mogą jeszcze odwrócić losy meczu.
Jednak gospodarze odpowiedzieli błyskawicznie – najpierw celne rzuty Popovicia spod kosza, a chwilę później dobre akcje Anthony’ego Robertsa i Jovana Novaka przywróciły Kingowi bezpieczną przewagę. W czwartej kwarcie mistrzowie Polski kontrolowali przebieg gry, nie pozwalając Zastalowi na kolejny zryw.
Mazurczak liderem, Popović bezkonkurencyjny
Najlepszym zawodnikiem Zastalu był kapitan Andrzej Mazurczak, który zdobył 15 punktów i zaliczył 4 asysty. Dobrze zaprezentował się również Patrick Cartier (13 punktów, 3 zbiórki) oraz Jakub Szumert, który do 9 punktów dołożył 4 zbiórki. W drużynie Kinga niekwestionowanym liderem był Nemanja Popović – 17 punktów, 13 zbiórek i 28 eval.
Zastalowcy wygrali walkę na tablicach w drugiej połowie, jednak zabrakło skuteczności zza łuku (27%) oraz lepszej egzekucji rzutów wolnych (42%). Dla zielonogórzan był to cenny sprawdzian przed kolejnymi spotkaniami, które rozegrają w kolejnych tygodniach listopada.
King Szczecin – Zastal Zielona Góra 80:66 (20:15, 19:15, 22:18, 19:18)
Zastal: Mazurczak 15, Cartier 13, Szumert 9, Fayne 8, Woroniecki 5, Sitnik 5, Sulima 3, Matczak 3, Garrison 4, Maughmer 1
King: Popović 17, Żołnierewicz 12, Roach 11, Roberts 10, Novak 9, Egner 7, Freidel 5, Bonner 4, Gielo 5, Kostrzewski 0, Majcherek 0, Ucieszyński 0
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców

1 thought on “Zastalowcy przegrywają w Szczecinie. Walka, emocje i lekcja od Kinga”