Środowy trening Zastalu poprzedzający wyjazd na mecz z Czarnymi Słupsk przyniósł kilka ważnych informacji dotyczących sytuacji zdrowotnej zawodników oraz możliwych zmian w składzie drużyny. Jak przekazał trener Arkadiusz Miłoszewski, zespół wciąż funkcjonuje w trybie „łatania braków”, a każde kolejne urazy dodatkowo komplikują rotację.
Matczak wraca do treningów, ale nie zagra w Słupsku
Filip Matczak nadal zmaga się z problemem zdrowotnym, który wyklucza go z dzisiejszego meczu. Zawodnik przeszedł serię zabiegów oraz ponad dziesięciodniową przerwę od mocnych obciążeń. Trener potwierdził, że rozgrywający wznowił już trening indywidualny i stopniowo będzie wprowadzany do zajęć z drużyną.
– Filip jest po rekonwalescencji, wraca do treningów i zobaczymy, jak jego organizm zareaguje. To przeciążeniowy problem z przywodzicielem, lekarze zakładają, że zabieg i przerwa powinny przynieść pełną regenerację. Najbliższe treningi pokażą, czy ból ustąpił i czy wróci do pełnej dyspozycji – wyjaśnił trener Miłoszewski.
Sztab nie zamierza ryzykować pogorszenia urazu, dlatego Matczak nie pojawi się dziś w kadrze meczowej.
Góreńczyk wciąż nie w pełni zdrowy. Decyzje dopiero przed lekarzami
Większe wątpliwości dotyczą Miłosza Góreńczyka. Jego sytuacja zdrowotna nie jest jeszcze w pełni wyjaśniona, mimo że zawodnik wystąpił na kilka minut w ostatnim meczu w Toruniu. – Był robiony rezonans. Czekamy na decyzję lekarza, bo skręcenie stawu skokowego bardzo się przeciąga – to już ponad dwa miesiące. Na razie nie jest w pełni gotowy do regularnej gry – mówi trener.
Możliwe ruchy kadrowe? „Każdy zawodnik jest nam potrzebny”
W środowej rozmowie z mediami trener Miłoszewski odniósł się również do pytania o ewentualne zwolnienia lub zmiany w składzie. Zaznaczył, że klub nie prowadzi obecnie takich działań, aby kogoś pożegnać, bo sytuacja zdrowotna zespołu sprawia, że każda para rąk jest cenna. – Ten roster może się ruszyć w każdej chwili, ale przy naszych brakach każdy zawodnik jest nam potrzebny. Nie przewidujemy żadnych rozstań na ten moment – podkreślił.
Walka o minuty trwa
Trener dodał, że po powrotach na treningi pojawi się również wewnętrzna rywalizacja o miejsce w składzie, co ma pomóc zespołowi podnieść jakość gry w trakcie trudnego okresu. – Rywalizacja na pozycjach wkrótce się zwiększy – zaznaczył.
Pewne jest, że w składzie na pewno nie będzie Petara Rakićevića. Więcej o tym możecie przeczytać TUTAJ.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
