Kontuzja Sagaby Konate w trakcie turnieju Pekao S.A. Pucharu Polski była jednym z trudniejszych momentów dla ORLEN Zastalu Zielona Góra w ostatnich tygodniach. Malijski środkowy doznał poważnego urazu nadgarstka, który wykluczył go z gry do końca sezonu. W naturalny sposób pojawiło się więc pytanie: czy zielonogórski klub będzie szukał zastępstwa pod koszem?
Podczas media day’u trener Arkadiusz Miłoszewski przyznał, że brak centymetrów w strefie podkoszowej był problemem Zastalu już wcześniej, a kontuzja Konate tylko go pogłębiła. – Tych centymetrów nam brakowało od początku sezonu. Długo czekaliśmy i stało się nieszczęście, które będziemy chcieli próbować jakoś załatać – powiedział szkoleniowiec.
Zastal rozgląda się więc za nowym zawodnikiem, choć – jak podkreśla trener – sytuacja na rynku transferowym nie jest łatwa. Klub nie chce jednak sprowadzać gracza tylko po to, by uzupełnić skład. – Są zawodnicy na rynku, ale chcielibyśmy, żeby to było wzmocnienie, a nie tylko uzupełnienie. Staramy się o to – zaznaczył Miłoszewski.
Czasu na decyzję nie ma jednak zbyt wiele. Okno transferowe zamyka się 25 marca, dlatego Zielonogórzanie muszą działać szybko. Dodatkową motywacją jest fakt, że klub zdecydował się opłacić możliwość korzystania z szóstego zagranicznego zawodnika. – Nie mamy za dużo czasu, bo tak naprawdę to są trzy tygodnie. Chcemy to zrobić, tym bardziej że zdecydowaliśmy się wpłacić za szóstego obcokrajowca i chcemy to wykorzystać do końca sezonu – wyjaśnił trener.
Na razie jednak konkretnych nazwisk jeszcze nie ma. Sztab szkoleniowy analizuje dostępne opcje i prowadzi rozmowy z potencjalnymi kandydatami. – Wybieram, oglądam cały czas. Ofert nie ma bardzo dużo, ale jakieś są. Próbujemy rozmawiać. Może się okazać, że będzie to w tym tygodniu, a może dopiero 24 marca – dodał szkoleniowiec.
Jedno jest natomiast pewne: Zastal chce uniknąć kolejnego ryzyka zdrowotnego. Dlatego klub szuka zawodnika, który jest aktualnie w grze i w pełni gotowy do występów. – Chcielibyśmy znaleźć zawodnika, który jest w grze i zdrowy, żeby nie podejmować już żadnego ryzyka – podkreślił Miłoszewski.
Trener odniósł się również do formy Phila Fayne’a, który w ostatnich meczach Pucharu Polski pokazał się z bardzo dobrej strony. Szkoleniowiec liczy, że był to początek stabilniejszej i rosnącej formy Amerykanina. – Mam nadzieję, że to nie był tylko przebłysk w tych dwóch ostatnich meczach, tylko że będzie to tendencja stała, a nawet wzrostowa. Na treningach wygląda coraz lepiej i mam nadzieję, że w najbliższym meczu pokaże, że dobrze było na niego postawić – powiedział trener Zastalu.
Najbliższe tygodnie pokażą więc, czy Zielonogórzanie znajdą wzmocnienie pod kosz i kto spróbuje wypełnić lukę po Sagabie Konate.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców

1 thought on “Czy będzie w Zastalu zastępstwo za Sagabę Konate?”