Zastal Zielona Góra przegrał z Kingiem Szczecin 92:101 w ostatnim meczu XIV Memoriału im. Romana Wysockiego. Zielonogórzanie świetnie rozpoczęli spotkanie i po pierwszej kwarcie prowadzili pięcioma punktami, ale w drugiej odsłonie gospodarze odwrócili losy meczu. Po przerwie Zastal próbował jeszcze wrócić do gry, jednak King utrzymał przewagę do końcowej syreny.
Dla Zastalu był to drugi i zarazem ostatni mecz szczecińskiego turnieju. Po efektownym zwycięstwie nad tym samym UKS Pragą Zielonogórzanie na zakończenie Memoriału zmierzyli się z gospodarzem – Kingiem Szczecin.
Zastal rozpoczął od mocnego uderzenia
Pierwsza kwarta była bardzo dobra w wykonaniu Zielonogórzan. Zastal szybko znalazł sposób na defensywę Kinga i po dziesięciu minutach prowadził 29:24. Druga odsłona przyniosła jednak zdecydowaną zmianę. Szczecinianie zaczęli dużo lepiej radzić sobie w ataku, a Zastal stracił kontrolę nad tempem spotkania.
King wygrał drugą kwartę aż 28:14. Do przerwy gospodarze prowadzili już 52:43, odrabiając całą stratę z pierwszej odsłony i budując dziewięciopunktową przewagę. Dużą rolę odegrał w tym Zahir Porter, który był jednym z najaktywniejszych zawodników Kinga. Szczecinianie dobrze wykorzystywali także Mikołaja Witlińskiego, który ostatecznie zakończył spotkanie z 19 punktami. Zastal musiał więc po przerwie odrabiać straty.
Po zmianie stron Zielonogórzanie nie zamierzali odpuszczać. Trzecia kwarta była bardzo wyrównana – Zastal zdobył 27 punktów, ale King odpowiedział 28. Różnica pozostawała więc na podobnym poziomie. Zastal próbował wrócić do gry przede wszystkim dzięki indywidualnym akcjom swoich skrzydłowych. Trazarien White był najlepszym strzelcem Zastalowców, a ważne punkty dokładali także Gauthier Denis, Veljko Brkić i Beau Beech. Przed ostatnią kwartą King prowadził jednak 80:70.
W ostatniej odsłonie Zastal jeszcze raz próbował zmniejszyć dystans. Zielonogórzanie wygrali czwartą kwartę 22:21, ale było to za mało, aby odwrócić wynik. Gospodarze kontrolowali końcówkę i ostatecznie zwyciężyli 101:92.

White najskuteczniejszy w Zastalu
Najwięcej punktów dla Zielonogórzan zdobył Trazarien White – 17. Amerykanin trafił 5 z 11 rzutów z gry i dołożył 7 zbiórek. Po 15 punktów zdobyli Gauthier Denis i Veljko Brkić. Denis miał również 5 zbiórek i 2 asysty, natomiast Brkić zakończył spotkanie z 3 zbiórkami, 2 asystami i przechwytem.
King miał swoich liderów
Po stronie gospodarzy zdecydowanie wyróżnił się Zahir Porter, który zdobył aż 24 punkty. Trafił 4 z 6 rzutów za trzy i był najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania. 19 punktów dorzucił Tomasz Gielo, 12 – Patrick McCaffery, 11 – Noah Reynolds, a 9 – Alexandre Chassang. King był przy tym bardzo skuteczny z gry. Szczecinianie trafili 64,85 rzutów z gry, w tym 58,6% za trzy. Zastal również miał dobre statystyki rzutowe – 54,8% z gry i 47,6% zza łuku, jednak nie wystarczyło to, aby pokonać gospodarzy turnieju.
King Szczecin – Zastal Zielona Góra 101:92 (24:29, 28:14, 28:27, 21:22)
King: Porter 24, Gielo 19, McCaffery 12, Reynolds 11, Chassang 9, Sehnal 8, Żołnierewicz 5, Kostrzewski 5, Witliński 5, Majcherek 3.
Zastal: White 17, Denis 15, Brkić 12, Beech 12, Matczak 9, Garrison 9, Solomon 6, Mazurczak 6, Sulima 4, Wójcik 2, Galewski 0.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
