Zastal Zielona Góra jest gotowy na pierwszy mecz o stawkę w sezonie 2026/27. W sobotę Zielonogórzanie rozpoczną walkę o Superpuchar Polski, a ich pierwszym rywalem będą Dziki Warszawa. Arkadiusz Miłoszewski nie ukrywa, że jego drużyna jedzie do Sosnowca z jednym celem – awansem do finału i walką o trofeum.
Turniej o Superpuchar Polski zostanie rozegrany 26 i 27 września w Arenie Sosnowiec. W pierwszym półfinale Legia Warszawa zmierzy się z Energą Treflem Sopot, natomiast o godzinie 19:15 rozpocznie się spotkanie Dzików Warszawa z Zastalem Zielona Góra. Dla Zielonogórzan będzie to pierwszy oficjalny mecz nowego sezonu. Stawką od razu będzie awans do finału Superpucharu Polski.
„Jedziemy do Sosnowca wywalczyć Superpuchar”
Podczas Media Day Arkadiusz Miłoszewski został zapytany o przygotowanie zespołu do pierwszego meczu o stawkę. Odpowiedź trenera była jednoznaczna. – Jesteśmy gotowi. Jedziemy do Sosnowca wywalczyć Superpuchar.
Szkoleniowiec przypomniał przy okazji, że Zastal ma już w swojej historii trzy zdobyte Superpuchary Polski. Teraz chciałby dołożyć do nich kolejne trofeum. – Dobre pytanie tutaj dzisiaj słyszałem: ile mamy tych Superpucharów? Tam widziałem, pod sufitem wiszą chyba trzy trofea, więc chcielibyśmy zdobyć czwarte.
Aby mieć możliwość walki o czwarte trofeum, Zastal musi jednak najpierw pokonać Dziki Warszawa.

Miłoszewski o Dzikach: „To jest mocniejszy zespół niż w tamtym roku”
Warszawianie są dobrze znani Zielonogórzanom z poprzedniego sezonu. Zdaniem Miłoszewskiego tegoroczna drużyna Dzików ma jednak jeszcze większy potencjał, co było można zobaczyć w ich walce o udział w Basketball Champions Leauge. – Ciężko mi powiedzieć tak na podstawie tylko tych czterech meczów, ale w tamtym roku nie grali w takich eliminacjach i byli dużą niewiadomą. W tym roku to jest brązowy medalista, uczestnik FIBA Europe Cup i o mały włos też uczestnik BCL-u. Myślę, że to jest mocniejszy zespół niż w tamtym roku, przynajmniej na początku tego sezonu, bo wiemy, jak to w sezonie różnie bywa.
Trener zwrócił również uwagę na wzmocnienia warszawskiego zespołu. – Wiemy, że wzmocnili się jeszcze Jacksonem ze Stali Ostrów z tamtego sezonu, więc ten potencjał, przynajmniej defensywny, będzie jeszcze mocniejszy. Wydaje mi się, że to jest mocniejszy zespół niż w tamtym roku.
Dziki mają już za sobą bardzo wymagający początek sezonu. W eliminacjach do Basketball Champions League były o krok od awansu, pokazując przy tym ofensywny styl, który zdaniem trenera Miłoszewskiego może sprawić Zastalowi sporo problemów. – Spodziewamy się bardzo ciężkiego meczu, bo zespół Dzików pokazał się z bardzo dobrej strony w meczach w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Był o krok, o włos od awansu. Naprawdę dobra koszykówka, szybka, zdecydowana, bardzo dobra dla oka, dla kibiców.

„Będziemy musieli zagrać bardzo, bardzo skoncentrowani”
Zdaniem szkoleniowca Zastalu jednym z najważniejszych elementów sobotniego spotkania będzie odpowiednia koncentracja w defensywie. – Będziemy musieli naprawdę zagrać bardzo, bardzo skoncentrowani, przede wszystkim w obronie, bo zespół Dzików jest bardzo, bardzo utalentowany ofensywnie.
Trener Miłoszewski nie chciał oczywiście zdradzać szczegółów planu taktycznego przygotowanego na Warszawian. Zapytany jednak o to, czy kluczowe będzie spowolnienie szybkiej koszykówki Dzików, odpowiedział: – Nie mogę mówić tutaj o naszych taktykach, ale po ludzku pewnie tak. Rzucą mniej punktów, spowolnimy trochę, zaczniemy dobrze bronić, to pewnie będzie nam łatwiej ich pokonać.

Pierwszy mecz pokaże, gdzie jest Zastal
Sobotni półfinał będzie również pierwszą okazją do sprawdzenia nowego Zastalu w meczu o rzeczywistą stawkę. W okresie przygotowawczym Zielonogórzanie mieli możliwość zgrywania zespołu, ale Superpuchar będzie oznaczał zupełnie inny poziom odpowiedzialności.
Szkoleniowiec zwraca uwagę przede wszystkim na zawodników, którzy po raz pierwszy będą musieli zmierzyć się z taką presją. – Myślę, że zobaczymy, szczególnie zawodnicy, którzy pierwszy raz zderzą się z taką odpowiedzialną koszykówką, bo tak jak tu powtarzam tym nowym zawodnikom, że każda minuta, każde posiadanie tak naprawdę w ataku czy w obronie jest bardzo, bardzo istotne dla końcowego rezultatu.
Trener podkreśla jednak, że Superpuchar jest częścią większego procesu budowania zespołu. – Myślę, że to jest kolejny etap przygotowania zespołu do grania w sezonie. Wiemy, że ten sezon już startuje, ale każdy z zespołów myślę, że nie jest w pełni zadowolony na samym początku, że gramy już super i tak będziemy grali cały sezon. Jest to proces. Natomiast chcemy wystąpić jak najlepiej, chcemy zagrać i wygrać ten mecz.

Zwycięzca tego sobotniego spotkania awansuje do niedzielnego finału, gdzie zmierzy się z wygranym drugiego półfinału Legia Warszawa – Energa Trefl Sopot.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
