Choć sezon Orlen Basket Ligi dopiero się rozkręca, już po trzech kolejkach widać wyraźnie, kto najlepiej wszedł w rozgrywki. Na czele tabeli znajdują się trzy drużyny — Legia Warszawa, Energa Trefl Sopot oraz AMW Arka Gdynia, które mają na koncie komplet zwycięstw.
Warszawianie rozpoczęli sezon z przytupem, wygrywając wszystkie trzy spotkania i imponując skutecznością zarówno w ataku, jak i obronie. Tuż za nimi plasuje się Trefl Sopot, który również zanotował trzy pewne triumfy, a koszykarze z Sopotu imponują ofensywą – zdobyli już 284 punkty. Z kolei Arka Gdynia to największe pozytywne zaskoczenie początku rozgrywek. Podopieczni Mantasa Cesnauskisa pokonali m.in. Anwil Włocławek na wyjeździe (108:98) oraz Zastal Zielona Góra w emocjonującym starciu w hali CRS (77:75).
Bez porażki pozostaje też Górnik Zamek Książ Wałbrzych, który udowadnia, że jako zeszłoroczny beniaminek potrafi napsuć krwi ligowym „starszakom”. Trzy zwycięstwa i czwarta pozycja w tabeli to świetny początek drużyny trenera Radka Hyżego.
W środku stawki znaleźli się m.in. Anwil Włocławek, MKS Dąbrowa Górnicza i King Szczecin – każda z tych ekip ma po dwa zwycięstwa i jedną porażkę. Szczecinianie pokazali charakter, odbijając się po trudnym starcie i wracając na zwycięską ścieżkę w 4. kolejce.
Na dziewiątym miejscu znajduje się Zastal Zielona Góra (bilans 1–2), który po efektownym zwycięstwie w Gliwicach (86:62) minimalnie uległ wspomnianej już Arce Gdynia. Zielonogórzanie pokazali jednak, że są coraz lepiej zgrani, a forma zawodników takich jak Andrzej Mazurczak czy Jakub Szumert może w kolejnych meczach dać drużynie więcej powodów do radości.
W dolnej części tabeli bez zwycięstwa pozostają m.in. Miasto Szkła Krosno, Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski oraz Tauron GTK Gliwice. Gliwiczanie wciąż szukają swojej pierwszej wygranej, a statystyki (206 zdobytych przy 272 straconych punktach) pokazują, że drużynie brakuje jeszcze stabilności po obu stronach parkietu.
Kolejne mecze zapowiadają się niezwykle interesująco – już w nadchodzącej kolejce dojdzie do kilku starć, które mogą przetasować układ w górnej części tabeli. Jedna z niepokonanych drużyn w końcu będzie musiała uznać wyższość innej.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
