Wieści dotyczące stanu zdrowia Sagaby Konate są bardzo poważne. Po półfinale Pekao S.A. Pucharu Polski trener Arkadiusz Miłoszewski szczegółowo opisał sytuację zawodnika, który doznał urazu nadgarstka.
Diagnoza wciąż nie jest formalnie zamknięta, ale pierwsze badania nie pozostawiają złudzeń. – Diagnozy jeszcze nie ma, ale po rezonansie i tomografii komputerowej stwierdzono, że ten nadgarstek jest dalej zwichnięty. On był zwichnięty już tutaj na hali. Fizjoterapeucie wydawało się, że go ustawił. Okazało się, że nie jest ustawiony – powiedział szkoleniowiec.
Trener podkreślił, że zawodnik odczuwał ogromny ból. – Nie ukrywajmy, on miał potworny ból. Jeden zastrzyk, drugi nie pomagał w uśmierzeniu tego bólu.
Dopiero po ponownym nastawieniu nadgarstka sytuacja częściowo się ustabilizowała. – Najważniejsze, że ból mu minął, bo został w szpitalu na noc. Ten nadgarstek został nastawiony z tego zwichnięcia i ten ból minął. Jest na lekach przeciwbólowych.
Badania wykazały jednak dodatkowe uszkodzenia. – Tak nie zbyt szczegółowo mówiąc, to są dwie kości pęknięte. Chyba to jest kość księżycowata w nadgarstku. Więzadła też są niestety w bardzo kiepskim stanie – wyjaśniał trener Miłoszewski.
Rokowania oznaczają jedno – konieczność operacji. – Trzeba to zoperować. To jest bardzo skomplikowana operacja. W szpitalu w Sosnowcu mówili, że nawet nie mają w tym momencie fachowca, żeby to zrobić.
Zespół wraca jednak dzisiaj do Zielonej Góry, gdzie specjalista jest już przygotowany do zabiegu. – Fachowiec jest gotowy. Prawdopodobnie na początku tygodnia Konate będzie zoperowany.
Trener nie ukrywał emocji. – Co zawodnik przeżywa, to możecie sobie tylko wyobrazić. To jest smutne.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
