Przed ORLEN Zastalem Zielona Góra kolejne spotkanie o dużym ciężarze gatunkowym. Zielonogórzanie zmierzą się z WKS Śląskiem Wrocław – zespołem, który mimo solidnego bilansu wciąż szuka stabilizacji, a do Zielonej Góry przyjedzie już pod wodzą nowego szkoleniowca.
Zastal przystępuje do tego meczu w dobrych nastrojach po wyjazdowym zwycięstwie nad Miastem Szkła Krosno (99:87). Było to spotkanie, które – podobnie jak kilka wcześniejszych – pokazało rosnącą pewność siebie zespołu i coraz wyraźniejszy ofensywny rytm. Kluczowa okazała się druga połowa, w której Zastalowcy przejęli kontrolę nad tempem gry, punktując regularnie zarówno w ataku pozycyjnym, jak i w szybkim ataku.
Liderem ofensywy ponownie był Chavaughn Lewis (22 punkty), a bardzo solidne wsparcie zapewnił Jakub Szumert (20 punktów), który coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność również na tablicach. Warto podkreślić, że Zastal znów wygrał zespołowością – aż 43 punkty zdobyli gracze z ławki, co tylko potwierdza głębię rotacji i elastyczność drużyny.
Śląsk przyjeżdża do Zielonej Góry po niezwykle ofensywnym, ale przegranym meczu z Twardymi Piernikami Toruń (106:113). Wrocławianie pokazali ogromny potencjał w ataku – aż 58 punktów zdobytych w „pomalowanym” – i dobrą skuteczność spod kosza, ale jednocześnie ich problemy w defensywie były aż nadto widoczne.
Dodatkowym kontekstem tego spotkania jest zmiana na ławce trenerskiej Śląska. Funkcję pierwszego trenera przestał pełnić Ainars Bagatskis, a zespół poprowadzi Jacek Winnicki. Tego typu momenty często działają jak impuls – trudno więc przewidzieć, jak zareagują zawodnicy z Wrocławia.
Indywidualnie Śląsk dysponuje dużą siłą ofensywną. Kadre Gray (16,2 pkt/mecz), Stefan Djordjević (13,2), Noah Kirkwood (12,7) czy Issuf Sanon (10,5) to zawodnicy, którzy potrafią wziąć ciężar gry na siebie. Zastal będzie musiał więc przede wszystkim ograniczyć ich rytm ofensywny i nie dopuścić do sytuacji, w których mecz zamieni się w otwartą wymianę ciosów.
Zielonogórzanie mają jednak swoje atuty. Średnio zdobywają ponad 84 punkty na mecz, dobrze dzielą się piłką (ponad 19 asyst) i prezentują solidną skuteczność rzutową. Kluczowe będzie utrzymanie intensywności w obronie oraz kontrola tempa – szczególnie przeciwko zespołowi, który lubi grać szybko i ofensywnie.
To spotkanie ma też znaczenie czysto tabelaryczne. Zastal ma już zapewniony udział w play-in, ale wciąż pozostaje w grze o bezpośredni awans do play-offów. Każde kolejne zwycięstwo może przybliżyć Zielonogórzan do tego celu.
W Zielonej Górze zapowiada się więc mecz o dużej intensywności, w którym zderzą się dwie ofensywnie usposobione drużyny – i w którym detale mogą zdecydować o końcowym wyniku. Początek meczu w niedzielę, 3 maja o godzinie 12:30.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
