Trzy mecze, czterech nowych zawodników i pierwsze wnioski przed rozpoczęciem sezonu 2026/27. Jakub Galewski, Tay Solomon, Trazarien White i Gauthier Denis mają już za sobą swoje pierwsze występy w barwach Zastalu. Sprawdzamy, jak wyglądali w przedsezonowych sparingach i co mówią ich statystyki.
Zastal ma za sobą trzy pierwsze mecze kontrolne. Zielonogórzanie najpierw pokonali PGE Spójnię Stargard 93:88, następnie zwyciężyli BK ARMEX ENERGY Děčín 66:64, a w trzecim spotkaniu przegrali z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych 76:86. Były to przede wszystkim okazje do sprawdzenia nowych zawodników. W tych spotkaniach po raz pierwszy w zielonogórskich barwach mogliśmy oglądać Jakuba Galewskiego, Tay’a Solomona, Trazariena White’a oraz Gauthiera Denisa.
Jakub Galewski – aktywny debiut i dobra praca na tablicach
Jakub Galewski od początku przygotowań otrzymuje swoje minuty i w każdym z trzech spotkań potrafił zaznaczyć swoją obecność na parkiecie. W meczu ze Spójnią spędził 13:40 minuty, zdobywając 10 punktów, dokładając 2 zbiórki, 2 asysty i aż 5 wymuszonych fauli. Trafiał z gry ze skutecznością 50%. W drugim spotkaniu jego czas na parkiecie wzrósł do 18:04 minuty. Galewski ponownie zdobył 10 punktów i tym razem zebrał aż 5 piłek, do których dołożył 3 asysty i 4 wymuszone faule. Z Děčínem trafił 42,9% rzutów z gry.
W meczu z Górnikiem punktów było mniej – 4, ale Galewski ponownie był aktywny na tablicach, notując 3 zbiórki, a także 1 asystę i 4 wymuszone faule. Łącznie w trzech sparingach Galewski zdobył 24 punkty, 10 zbiórek i 6 asyst, a na parkiecie spędził niespełna 46 minut. Jego statystyki pokazują, że nie ogranicza się wyłącznie do zdobywania punktów.

Tay Solomon – od najlepszego strzelca do wszechstronnego gracza
Bardzo mocno rozpoczął swoje występy w Zastalu Tay Solomon. W pierwszym sparingu przeciwko Spójni grał 31:35 minuty, w trakcie których zdobył 19 punktów. Do tego dołożył 3 zbiórki, 2 asysty, przechwyt i aż 8 wymuszonych fauli. W kolejnym spotkaniu jego dorobek punktowy spadł do 10, ale Solomon był bardziej widoczny w innych elementach. W 23:59 minuty zanotował 7 zbiórek i 2 przechwyty.
Jeszcze lepiej wyglądał w grze przeciwko Wałbrzychowi. Solomon zdobył wtedy 12 punktów, 8 zbiórek i aż 4 przechwyty, a przy tym trafił 60% rzutów z gry. W trzech spotkaniach uzbierał 41 punktów, 18 zbiórek, 4 asysty i 7 przechwytów. To właśnie wszechstronność może być jednym z jego największych atutów.

Gauthier Denis – najrówniejszy z nowych zawodników
Jeżeli spojrzymy wyłącznie na regularność punktową, bardzo dobrze wygląda początek Gauthiera Denisa. Francuz był jednym z najważniejszych zawodników Zastalu już do pierwszego sparingu. Przeciwko Spójni zdobył 16 punktów, miał 6 zbiórek, 3 asysty, 2 przechwyty i 7 wymuszonych fauli. Spędził na parkiecie aż 33:26 minuty.
Z Děčínem dołożył 13 punktów, 4 zbiórki, 2 asysty, przechwyt i 2 wymuszone faule, a jego skuteczność z gry wyniosła 45,5%. Najciekawszy pod względem kreowania gry był jednak jego występ przeciwko Wałbrzychowi. Denis zdobył 14 punktów, ale przede wszystkim zanotował aż 6 asyst. Do tego miał 2 zbiórki i wymusił 5 fauli. W trzech spotkaniach Denis zdobył więc w sumie 43 punkty, zebrał 12 piłek i rozdał 11 asyst. Średnio spędzał na parkiecie ponad 30 minut.

Trazarien White – na razie krótki, ale obiecujący początek
Trazarien White do Zielonej Góry przyjechał dopiero w dniu meczu ze Spójnią, dlatego w pierwszym spotkaniu nie pojawił się na parkiecie. Jego debiut przypadł więc na mecz z Děčínem. White otrzymał 15:53 minuty, zdobył 8 punktów, zebrał piłkę, miał 2 asysty i 2 przechwyty. Trafiał 42,9% rzutów z gry. Dzień później przeciwko Górnikowi spędził na parkiecie 14:24 minuty. Tym razem zdobył 4 punkty, miał zbiórkę i przechwyt, a jego skuteczność z gry wyniosła 33,3%.
White jest więc zawodnikiem, którego trudno jeszcze oceniać wyłącznie przez pryzmat liczb. Do zespołu dołączył najpóźniej spośród całej czwórki, a okres przygotowawczy ma być dla niego przede wszystkim czasem na poznanie systemu i kolegów z drużyny.

Z Trazem udało mi się chwilę porozmawiać po jego pierwszym meczu z ekipą Zastalu. Możecie posłuchać tego wywiadu tutaj: Traz o swoim przyjeździe do Polski.
Czterech zawodników, cztery różne role
Pierwsze sparingi pokazują przede wszystkim, że nowi zawodnicy Zastalu są bardzo ciekawą grupą różnych osobowości. Galewski daje energię z ławki i aktywność po obu stronach parkietu. Solomon już teraz pokazuje, że może być zawodnikiem przydatnym w wielu elementach gry. White dopiero nadrabia zaległości wynikające z późniejszego dołączenia do zespołu, natomiast Denis od początku prezentuje dużą regularność i potrafi nie tylko zdobywać punkty, ale także kreować akcje dla kolegów.
Oczywiście, na wyciąganie ostatecznych wniosków jest zdecydowanie za wcześnie. Sparingi mają służyć przede wszystkim budowaniu zespołu, sprawdzaniu ustawień i poznawaniu systemu gry.
Pierwsze trzy mecze dały jednak kibicom Zastalu sporo materiału do obserwacji. Szczególnie interesujące będzie to, jak role nowych zawodników będą zmieniać się wraz z kolejnymi tygodniami przygotowań i powrotem do pełnej rotacji całego zespołu.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
