„Dzień dobry”, „dziękuję”, „do zobaczenia” – to na razie podstawowy polski słownik Gauthiera Denisa. Francuz od kilku tygodni poznaje jednak nie tylko język, ale również nowe miasto, klub i przede wszystkim polską koszykówkę. Jak sam przyznaje, w Zielonej Górze czuje się bardzo dobrze, a przed startem sezonu nie może doczekać się kolejnych kroków z nowym zespołem.
Denis jest jednym z nowych zawodników Zastalu przed sezonem 2026/27. Dla 28-letniego Francuza to ważna zmiana – do tej pory całą swoją karierę spędził we Francji. Teraz po raz pierwszy będzie rywalizował poza swoim krajem. I choć jego przygoda z Polską dopiero się rozpoczyna, pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne.
„Wszystko jest przygotowane, żeby osiągać wyniki”
Denis w Zielonej Górze przebywa już od kilku tygodni. Jak mówi, szybko przekonał się, że trafił do profesjonalnie zorganizowanego klubu. – Jestem bardzo szczęśliwy, że tutaj jestem. Szczerze mówiąc, to świetna organizacja i cieszę się, ponieważ wszystko jest bardzo profesjonalne. Wszystko jest przygotowane, żeby osiągać wyniki – mówi zawodnik.
Francuz nie ukrywa jednak, że sam okres przygotowawczy nie należy do jego ulubionej części sezonu. To jednak etap, którego nie da się ominąć, jeśli zespół chce być odpowiednio przygotowany do walki o zwycięstwa. – To nie jest najlepsza część roku, ale jest częścią procesu, żeby mieć dobry i efektywny sezon, sezon zwycięski – tłumaczy.
Zastal ma za sobą serię meczów kontrolnych, które pokazały zarówno potencjał zespołu, jak i elementy wymagające dalszej pracy. Francuz podchodzi do tego spokojnie. – Jesteśmy podekscytowani rozpoczęciem sezonu, ale najpierw jest jeszcze wiele rzeczy do poprawy, co mogliśmy zobaczyć podczas spotkań winobraniowych. Jest dużo pracy do wykonania – przyznaje.

Pierwsze spotkanie z polską ligą
Dla Denisa każdy kolejny dzień jest również okazją do poznawania nowego środowiska. Wcześniej występował wyłącznie we Francji, dlatego transfer do Zastalu oznacza dla niego pierwszą zagraniczną przygodę. – Jestem podekscytowany, żeby poznać to wszystko – zarówno na parkiecie, jak i poza nim – mówi.
Przed podpisaniem kontraktu próbował również dowiedzieć się jak najwięcej o Polsce i tutejszej koszykówce. Jedną z osób, z którą rozmawiał, był Milan Barbitch. Francuz zna go jeszcze z czasów wspólnej gry w Paris Basketball, a Babić w poprzednim sezonie występował w Arce Gdyna. To właśnie m.in. jego opinie pomogły Denisowi podjąć decyzję o przenosinach do Polski. – Powiedział mi wiele dobrych rzeczy o poziomie ligi, mieście, kraju i ludziach. To dało mi energię i przekonało mnie do podpisania kontraktu – przyznaje.
Sam zawodnik przed rozpoczęciem sezonu usłyszał o polskiej lidze przede wszystkim jedno: tutaj każdy może wygrać z każdym. – Powiedział mi, że to bardzo konkurencyjna liga, w której każdy może pokonać każdego. Nie ma małych ani dużych zespołów i w każdy weekend będzie walka – relacjonuje Denis.

„Mam nadzieję, że zobaczą ode mnie dużo trójek”
A czego kibice mogą spodziewać się po nowym zawodniku Zastalu? Denis nie potrzebował wiele czasu, żeby odpowiedzieć. – Dużo trójek – mówi z uśmiechem.
Francuz chce być przede wszystkim efektywny i dawać drużynie coś po obu stronach boiska. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że nie każdy mecz będzie wyglądał tak samo. – Zawsze staram się być efektywny i wnosić coś na parkiet. W sparingach momentami nie byłem wystarczająco skuteczny, więc próbowałem więcej kreować dla kolegów – tłumaczy.
Ale jeśli chodzi o jego ofensywne możliwości, Denis nie pozostawia większych wątpliwości. – Mam nadzieję, że będą mieli ode mnie dużo trójek. Zobaczą ode mnie dużo trójek – zapowiada.
Dla kibiców Zastalu pozostaje więc pytanie, ile takich rzutów zobaczymy już w pierwszych tygodniach sezonu. Sam Denis ma natomiast jeszcze trochę czasu, żeby poza rzutami z dystansu dopisać do swojego polskiego słownika kolejne słowa. Na razie zna podstawy. „Dzień dobry”, „dziękuję”, „do zobaczenia”. Jak sam mówi, chce uczyć się jednego nowego słowa dziennie.
– Po sezonie będziesz mówił płynnie po polsku? – zapytałam.
– Mam nadzieję – odpowiedział ze śmiechem.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
