Zastal Zielona Góra rozpoczął rywalizację w FIBA Europe Cup od wyjazdowego zwycięstwa. Zielonogórzanie pokonali NHSZ-Szolnoki Olajbányász 90:80, choć początek spotkania nie układał się po ich myśli. O losach meczu zdecydowała przede wszystkim druga połowa, a ogromny udział w zwycięstwie miał Trazarien White, który zdobył aż 43 punkty.
Zastal musiał gonić od początku
Początek spotkania był wyrównany. Zastal szybko odpowiedział na pierwsze punkty gospodarzy, a po akcjach Trazariena White’a i Andrzeja Mazurczaka objął nawet prowadzenie. Przez kilka minut żadna z drużyn nie potrafiła wyraźnie odskoczyć. Na dwie minuty przed końcem pierwszej kwarty na tablicy widniał remis 17:17. Końcówka tej części meczu należała jednak do Szolnoki. Gospodarze wykorzystali kilka błędów Zastalu, a po trójce Botonda Cseha ich przewaga zaczęła rosnąć. W ostatniej minucie Węgrzy dołożyli kolejne punkty i po dziesięciu minutach prowadzili 26:18.
Odwrócili losy meczu przed przerwą
Zastal potrzebował chwili, żeby złapać właściwy rytm, ale druga kwarta przyniosła wyraźną poprawę w jego grze. Zastalowcy zaczęli lepiej wykorzystywać swoje akcje w ataku, a coraz większą rolę odgrywał White. Ważne punkty zdobywali również Filip Matczak, Beau Beech i Gauthier Denis. W połowie drugiej kwarty Szolnoki prowadziło jeszcze 34:28, ale Zastal krok po kroku odrabiał straty. Matczak trafił z dystansu, chwilę później Beech wykorzystał rzuty wolne, a następnie Denis dołożył kolejną trójkę. Zielonogórzanie wrócili do gry i na niespełna sześć minut przed przerwą było już tylko 34:33.
Końcówka drugiej kwarty była bardzo zacięta. Obie drużyny wymieniały się ciosami, a po trafieniu White’a Zastal odzyskał prowadzenie. Gospodarze jeszcze próbowali odpowiedzieć, jednak ostatnie słowo należało do gości. Po 20 minutach Zastal prowadził 44:43.

White i spółka dowieźli zwycięstwo
Po zmianie stron spotkanie długo toczyło się niemal punkt za punkt. Szolnoki ponownie wyszło na prowadzenie, ale Zastal nie pozwalał gospodarzom odskoczyć. Przy stanie 51:51 Krzysztof Sulima wykorzystał podanie Andrzeja Mazurczaka i dał swojej drużynie kolejne punkty. Chwilę później sam Mazurczak trafił spod kosza, a Beech dołożył ważną trójkę. Gospodarze nie zamierzali jednak odpuszczać. W pewnym momencie doprowadzili do remisu 54:54, ale wtedy Zastal ponownie przejął inicjatywę. White trafił z dystansu, chwilę później zdobył kolejne punkty po przechwycie, a Zielonogórzanie zaczęli budować przewagę. Na minutę przed końcem trzeciej kwarty Beech trafił z dystansu po podaniu Gauthiera Denisa i Zastal prowadził 67:63 i taki mieliśmy ostatecznie wynik po 30 minutach.
Czwarta kwarta rozpoczęła się od walki o każdy punkt. Zastal utrzymywał kilka oczek przewagi, a ważne akcje przeprowadzali White, Sulima i Matczak. Ten ostatni na niespełna cztery minuty przed końcem trafił swoją trzecią tego wieczoru trójkę po podaniu Mazurczaka i Zastal prowadził już 81:71. W końcówce gospodarze próbowali jeszcze wrócić do meczu, ale Zastalowcy nie pozwolili im na powtórkę z początku spotkania. Dobrze funkcjonowała obrona, pojawiły się również ważne zbiórki i przechwyty. Na niespełna dwie minuty przed końcem po akcji Veljko Brkicia Zastal prowadził 85:73.
Szolnoki zdołało jeszcze zmniejszyć straty, ale nie było już w stanie odwrócić losów spotkania. White skutecznie wykonywał rzuty wolne, a po jego kolejnych punktach przewaga ponownie wzrosła. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze trafieniami w samej końcówce, jednak ostatnia syrena oznaczała pierwsze zwycięstwo Zastalu w tegorocznej edycji FIBA Europe Cup. Zastal wygrał w Szolnoku 90:80 i tym samym bardzo dobrze rozpoczął rywalizację w grupie B.
NHSZ-Szolnoki Olajbányász – Zastal Zielona Góra 80:90 (26:18, 17:26, 20:23, 17:23)
Szolnoki: Krnjajski 16, Pierre-Louis 16, Brantley 14, Barnes 11, Molnar 9, Cseh 5, Goodwin 4, Rudner 3, Pallai 2.
Zastal: White 43, Beech 10, Matczak 9, Sulima 8, Mazurczak 6, Brkić 6, Denis 5, Wójcik 2, Galewski 1, Garrison 0.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców

2 przemyślenia na temat „Zastal zaczyna FIBA Europe Cup od zwycięstwa! Zielonogórzanie wygrali w Szolnoku”