Zastal Zielona Góra w piątek rozegra pierwszy domowy mecz w tym sezonie PGE Basket Ligi. Rywalem Zielonogórzan będzie Legia Warszawa, która podobnie jak podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego ma za sobą spotkanie w europejskich pucharach. Trener Zastalu nie ukrywa, że czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo, ale spodziewa się trudnej przeprawy. – Chcemy czymś Legię zaskoczyć – zapowiada.
Zastal przystąpi do piątkowego spotkania po wyjazdowej porażce z Enea Łaciate Astorią Bydgoszcz 95:105 w pierwszej kolejce PGE Basket Ligi. We wtorej Zielonogórzanie rozpoczęli natomiast rywalizację w FIBA Europe Cup, wygrywając na wyjeździe z Szolnoki Olajbányász. Teraz czeka ich kolejne wymagające spotkanie, tym razem przed własną publicznością.
Zastal chce zaskoczyć Legię
Arkadiusz Miłoszewski nie ma wątpliwości, że Warszawianie będą wymagającym przeciwnikiem. Zwraca uwagę nie tylko na jakość rywala, ale również na znajomość obu zespołów, które dobrze wiedzą, czego mogą się po sobie spodziewać. – Nie powiem, że znamy się jak łyse konie, ale znamy się. Chcemy czymś Legię zaskoczyć. Zobaczymy, czy nam się uda. Na pewno to będzie ciężki mecz. Legia to dobry zespół i na pewno nie jest tak słaby, jakby ten wynik ostatni w BCL-u pokazywał – podkreśla trener Zastalu.

„Mental tutaj zadziała najbardziej”
Trener Zielonogórzan uważa, że jego drużyna jest przygotowana pod względem technicznym. Największe znaczenie może mieć jednak nastawienie zawodników. W sezonie, w którym mecze ligowe przeplatają się z europejskimi pucharami, utrzymanie koncentracji i gotowości do walki co kilka dni jest jednym z najważniejszych wyzwań. – Mam nadzieję, że dobrze nastawię zawodników i będziemy mentalnie gotowi na dużą, dużą walkę. Nad takimi rzeczami mentalnymi trzeba panować, bo to jest, myślę, klucz do tego, żeby co trzy dni toczyć walkę i co trzy dni być przygotowanym fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie do naprawdę ciężkich meczów – mówi szkoleniowiec.
Miłoszewski podkreśla również, że nie można odkładać zdobywania ligowych punktów na później. Sezon dopiero się rozpoczął, ale równoległa walka na krajowych parkietach i w europejskich rozgrywkach sprawia, że każde zwycięstwo może mieć znaczenie. – Każdy potrzebuje punktów od samego początku, bo wiemy, że im dalej w te europejskie rozgrywki, tym będzie ciężej. Czyli ten początek też jest bardzo ważny – zauważa trener.
Pierwszy mecz w CRS. Trener liczy na pełne trybuny
Piątkowe spotkanie będzie pierwszą okazją w tym sezonie, by zobaczyć Zastal w ligowej rywalizacji we własnej hali. Trener Miłoszewski liczy na mocne wsparcie kibiców, szczególnie że dla nowych zawodników będzie to pierwsza okazja do poznania atmosfery zielonogórskiego CRS podczas meczu ligowego. – Pierwszy domowy mecz. Słyszę, że bilety się rozchodzą jak świeże bułeczki. Czekamy na tę atmosferę hali. Ci zawodnicy, szczególnie nowi, zobaczą, jak to jest grać w najlepszej hali do koszykówki w Polsce – mówi z nadzieją szkoleniowiec.
Trener chciałby, aby frekwencja podczas spotkania z Legią była najwyższa w drugiej kolejce PGE Basket Ligi. Nie ukrywa, że wsparcie trybun może być dodatkowym atutem zespołu w starciu z wymagającym rywalem.
Więcej o naszym piątkowym rywalu możecie dowiedzieć się z artykułu: Rewanż za Mistrzostwo Polski i Superpuchar? Zastal podejmuje Legię Warszawa
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
