Zastal Zielona Góra z pierwszym zwycięstwem w ORLEN Basket Lidze! Wicemistrzowie Polski pokonali we własnej hali Legię Warszawa aż 104:87, od praktycznie początku przejmując kontrolę nad spotkaniem. Zielonogórzanie imponowali skutecznością, dobrze wykorzystywali błędy rywali i potrafili zamieniać przechwyty na kolejne punkty. W CRS nie zabrakło też wsparcia z trybun – mecz oglądało ponad 4200 kibiców, a Klub Kibica Zastal przez całe spotkanie zagrzewał gospodarzy do walki.
Zastal złapał rytm i odskoczył Legii
Początek spotkania był wyrównany, choć to Legia zapunktowała jako pierwsza. Zastal odpowiedział za sprawą Veljko Brkića i Trazariena White’a, a po kilku minutach gospodarze zaczęli budować przewagę. Ważną rolę odgrywał Andy Mazurczak, który nie tylko sam zdobywał punkty, ale też uruchamiał kolegów podaniami. W połowie pierwszej kwarty zielonogórzanie prowadzili 9:7. Chwilę później swoje akcje kończyli Brkić i Conley Garrison, a po przechwycie Garrisona i trójce Gauthiera Denisa przewaga urosła do siedmiu punktów. Zastal nabierał pewności, a kolejne udane zagrania napędzały drużynę i trybuny.
Gospodarze nie zamierzali jednak zwalniać. Garrison dogrywał piłki do partnerów, Brkić dokładał punkty spod kosza, a Beau Beech trafił za trzy. Po kolejnej skutecznej akcji, tym razem Jakuba Galewskiego Zastal prowadził już 30:13. Legia próbowała ograniczyć straty, ale po pierwszej kwarcie na tablicy widniał wynik 31:19 dla Zielonogórzan.

Druga kwarta ustawiła spotkanie
Jeśli po pierwszych dziesięciu minutach Legia mogła jeszcze myśleć o odwróceniu losów meczu, druga kwarta mocno ograniczyła jej nadzieje. Zastal nie tylko utrzymał wysoką skuteczność, ale jeszcze mocniej przycisnął rywali w obronie. White rozpoczął tę część gry od celnej trójki, a chwilę później zza łuku trafił Denis. Legia odpowiadała pojedynczymi akcjami, jednak gospodarze szybko odzyskiwali piłkę i wykorzystywali kolejne błędy Warszawian. Na parkiecie dobrze wyglądała współpraca Mazurczaka z kolegami, ale także Filip Matczak dołożył ważne zagrania po obu stronach boiska.
Jednym z efektowniejszych momentów tej części spotkania był wsad Jana Wójcika po podaniu Matczaka. Zastal miał coraz większą kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie, a przyjezdni nie potrafili znaleźć odpowiedzi na ofensywny rytm Zielonogórzan. Przewaga rosła z minuty na minutę. White punktował z gry i z linii rzutów wolnych, Beech trafił po raz kolejny za trzy, a i Garrison również dołożył celny rzut zza łuku. Na minutę przed końcem pierwszej połowy Zastal prowadził już 61:34. Legia zdołała jeszcze zdobyć kilka oczek, ale do szatni schodziła przy wyniku 63:37. Gospodarze wygrali drugą kwartę 32:18 i mieli mecz pod kontrolą.
Zastal nie oddał prowadzenia. Ponad 100 punktów na koniec
Po przerwie Legia próbowała wrócić do gry, ale Zastal nie pozwolił jej rozwinąć skrzydeł. Brkić wykorzystał rzuty wolne, Beech trafiał zza łuku, a gospodarze utrzymywali bezpieczny dystans. W obronie ważne były przechwyty Garrisona i bloki Jana Wójcika oraz White’a, które utrudniały Warszawianom kończenie akcji. Trzecia kwarta nie była już tak jednostronna jak druga, ale Zastal nadal kontrolował wynik. White regularnie dokładał kolejne punkty, a po jego trójce w końcówce tej części spotkania gospodarze prowadzili 81:49. Po 30 minutach było 86:54.
W ostatniej kwarcie Zielonogórzanie mogli już pilnować przewagi, ale nie zamierzali rezygnować z ofensywy. Garrison skutecznie kończył akcje, Matczak dołożył punkty po przechwycie, a Denis trafiał zarówno spod kosza, jak i zza linii 6,75 metra. Zastal przekroczył granicę 100 punktów po trójce Denisa, po której tablica pokazywała 102:83. Legia do końca szukała kolejnych trafień, jednak gospodarze nie wypuścili zwycięstwa z rąk. Ostatnie punkty dla Zastalu zdobył White, ustalając wynik na 104:87.

Zastal Zielona Góra – Legia Warszawa 104:87 (31:19, 32:18, 23:17, 18:33)
Zastal: White 30, Denis 21, Garrison 11, Brkić 10, Mazurczak 9, Beech 9, Matczak 5, Wójcik 4, Sulima 3, Galewski 2.
Legia: Golomán 18, Czapla 11, Andrzejewski 10, Daniels 8, Zoriks 8, Freemantle 8, Piśla 7, Niedziałkowski 6, Kolenda 5, Wojciechowski 4, Ilver 2, Tomaszewski 0.

2 przemyślenia na temat „Zastal rozbił Legię Warszawa! Ponad 100 punktów i wielkie emocje w CRS”