Po efektownym zwycięstwie nad Legią Warszawa Zastal Zielona Góra wraca do rywalizacji w FIBA Europe Cup. W środę Zielonogórzanie podejmą we własnej hali słowacki zespół Patrioti Levice. Goście przyjadą do Zielonej Góry po wysokiej wygranej w krajowych rozgrywkach, dlatego gospodarzy czeka kolejne wymagające spotkanie.
Zastal ma za sobą intensywny początek sezonu. Po porażce z Astorią Bydgoszcz w pierwszej kolejce PGE Basket Ligi Zielonogórzanie odnieśli dwa zwycięstwa z rzędu. Najpierw pokonali NHSZ-Szolnoki Olajbányász 90:80 w swoim pierwszym meczu FIBA Europe Cup, a następnie rozbili Legię Warszawa 104:87. Teraz będą chcieli wykorzystać dobrą dyspozycję również na europejskim parkiecie w Zielonej Górze.
Zastal złapał ofensywny rytm
Ostatnie spotkanie z Legią pokazało, jak duży potencjał ofensywny drzemie w drużynie Arkadiusza Miłoszewskiego. Zastal wygrał 104:87, trafiając 54% rzutów z gry i rozdając aż 32 asysty. Zastalowcy dobrze dzielili się piłką, znajdowali wolne pozycje i potrafili wykorzystywać błędy rywali. Warto zwrócić uwagę również na defensywę. Zastal zanotował 13 przechwytów, a Legia popełniła 18 strat. Gospodarze piątkowego spotkania przez niemal cały mecz kontrolowali wynik i odnieśli przekonujące zwycięstwo.
W europejskich rozgrywkach szczególną uwagę przyciąga Trazarien White. Skrzydłowy rozpoczął rywalizację w FIBA Europe Cup od fenomenalnego występu przeciwko Szolnoki, zdobywając 43 punkty. Trafił 13 z 20 rzutów z gry, w tym trzy trójki, i wykorzystał 14 z 15 rzutów wolnych. Dołożył sześć zbiórek i dwa przechwyty. White jest obecnie liderem punktowym Zastalu w europejskich rozgrywkach. Ważne będzie jednak, by Zielonogórzanie nie opierali całej ofensywy na jednym zawodniku. W meczu z Legią aż 32 asysty pokazały, jak skuteczna może być drużyna, kiedy zagrożenie przychodzi z wielu stron.

Patrioti Levice przyjeżdżają po efektownej wygranej
Słowacki zespół również ma za sobą udane spotkanie. 9 października Patrioti Levice pokonali na wyjeździe Kosice Wolves 108:85. Goście byli skuteczniejsi zarówno za dwa, jak i za trzy punkty. Trafili 40 z 62 rzutów z gry, co dało im 65% skuteczności, a zza łuku wykorzystali 12 z 23 prób. Drużyna prowadzona przez Michala Madzina dobrze dzieliła się piłką, notując 21 asyst. Levice wygrały także walkę na tablicach 32:27, a ich największa przewaga wynosiła 25 punktów.
W europejskich rozgrywkach szczególnie groźny jest Tony Hicks. Rozgrywający zdobył 18 punktów w pierwszym meczu FIBA Europe Cup, trafiając cztery rzuty za trzy punkty. W spotkaniu z Kosice Wolves również pokazał dobrą dyspozycję, co czyni go jednym z zawodników, których obrona Zastalu będzie musiała pilnować. Kolejnym ważnym graczem jest Tahlik Chavez (w poprzednim sezonie gracz Dzików Warszawa), który w pierwszym meczu europejskim zdobył 14 punktów. Pod koszem uwagę zwraca natomiast Boris Bojanovsky, lider zespołu w zbiórkach – średnio notuje ich 11 na mecz.

Rzuty z dystansu kontra walka na tablicach
Porównanie statystyk z początku europejskiej rywalizacji pokazuje, że obie drużyny mają swoje mocne strony. Zastal zdobywa średnio 90 punktów na mecz, a Levice 69. Zielonogórzanie są też skuteczniejsi z gry – trafiają 53,8% rzutów, podczas gdy słowacki zespół 32,4%. zza łuku. Warto jednak pamiętać, że są to dane z bardzo małej próbki spotkań i nie muszą odzwierciedlać możliwości obu drużyn w kolejnych meczach.
Levice mogą szukać swojej szansy w walce o zbiórki. W statystykach zespołowych notują średnio 41 zbiórek na mecz, w tym 14 w ataku. Zastal ma w tym zestawieniu odpowiednio 27 i 4. To różnica, która może mieć znaczenie, bo zbiórki ofensywne dają dodatkowe posiadania i możliwość ponawiania akcji. Zielonogórzanie mają natomiast argumenty w grze zespołowej. W europejskim zwycięstwie nad Szolnoki zanotowali 17 asyst, a w meczu z Legią wspomniane 32. Jeśli utrzymają ruch piłki i ograniczą straty, mogą zmusić rywali do długiej gry w obronie.

Kolejny krok w europejskiej rywalizacji
Zastal rozpoczął sezon od trudnych spotkań, ale ostatnie zwycięstwa pokazują, że drużyna potrafi odpowiedzieć na niepowodzenia. Wygrana ze Szolnoki dała Zielonogórzanom udany start w FIBA Europe Cup, a triumf nad Legią był ważnym sygnałem przed kolejnymi wyzwaniami. Patrioti Levice nie można jednak lekceważyć. Słowacy przyjadą po wysokiej wygranej, mają zawodników potrafiących trafiać z dystansu i mogą sprawić problemy, jeśli zdominują walkę na tablicach.
Dla Zastalu kluczowe będzie połączenie skutecznego ataku z odpowiednią koncentracją w obronie. Własna hala daje Zastalowcom szansę, by ponownie wykorzystać ofensywny rytm i sięgnąć po kolejne zwycięstwo w europejskich rozgrywkach.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców

1 pomyślał o „Zastal wraca do Europy przed własną publicznością. Patrioti Levice kolejnym rywalem”