Przed Zastalem Zielona Góra kolejne wyzwanie w FIBA Europe Cup. We wtorek, 20 października Zielonogórzanie zagrają na wyjeździe z Bàsquet Gironą, która wygrała oba dotychczasowe spotkania w europejskich rozgrywkach. Gospodarze mają w składzie groźnych zawodników obwodowych, a jednym z nich jest Andrzej Pluta – były koszykarz Legii Warszawa, z którą Zastal rywalizował w finałach ORLEN Basket Ligi w poprzednim sezonie.
Zastalowcy przystąpią do meczu po dwóch różnych występach. W PGE Basket Lidze pokonali GTK Gliwice 84:76, ale w europejskich rozgrywkach przegrali u siebie z Patrioti Levice 71:74. Tamto spotkanie długo pozostawało otwarte, a Zastal jeszcze w czwartej kwarcie prowadził pięcioma punktami. Końcówkę lepiej rozegrali jednak goście. Teraz przed zespołem Arkadiusza Miłoszewskiego trudny wyjazd do Hiszpanii. Girona rozpoczęła europejską kampanię od zwycięstwa 87:75 z Dinamo Bucharest, a jej ostatni występ ligowy zakończył się efektowną wygraną 110:90 z Basquet Coruña.
Girona zdobywa więcej punktów i dominuje na tablicach
Statystyki dwóch pierwszych spotkań FIBA Europe Cup pokazują, że Girona dysponuje mocną ofensywą. Hiszpanie zdobywają średnio 89 punktów na mecz, podczas gdy Zastal notuje 80,5. Różnica widoczna jest również w walce o zbiórki – gospodarze wtorkowego starcia zbierają średnio 41,5 piłki, a Zielonogórzanie – 35,5. To może być jeden z kluczowych elementów wtorkowego spotkania. Girona potrafi zdobywać punkty po ponowieniach akcji i wykorzystywać fizyczność pod koszem. Zastal musi zadbać o zastawianie rywali i ograniczyć liczbę dodatkowych posiadań, bo na wyjeździe każda taka sytuacja może mieć znaczenie.
Zielonogórzanie mają jednak argumenty po swojej stronie. Notują średnio 20 asyst na mecz, o dwie więcej niż Girona, a także popełniają nieco mniej strat – 15 wobec 16,5 rywali. Dobre dzielenie się piłką może pomóc w rozmontowaniu obrony gospodarzy, pod warunkiem że akcje będą kończone skutecznymi rzutami. Oba zespoły nie imponują na razie skutecznością zza łuku. Girona trafia 33,3% rzutów za trzy, a Zastal – 28,6% Jeśli Zastalowcy poprawią celność w tym elemencie, mogą zniwelować część statystycznej przewagi rywali.

Mac McClung liderem Girony
Jednym z najważniejszych zawodników gospodarzy jest Mac McClung, który w dwóch meczach FIBA Europe Cup zdobywa średnio 19 punktów. Amerykanin potrafi punktować zarówno po wejściach pod kosz, jak i rzutami z dystansu. W zwycięskim spotkaniu z Oostende rzucił 22 punkty, trafiając 9 z 13 rzutów z gry. McClung nie jest jednak jedynym zawodnikiem, którego Zastal musi mieć na oku. David N’Guessan notuje średnio 10 punktów, a Jassel Perez dokłada 8,5. Girona ma kilka opcji w ataku, dlatego Zielonogórzanie nie mogą koncentrować całej uwagi wyłącznie na jednym graczu.
Andrzej Pluta ponownie na drodze Zastalu
Dla kibiców zielonogórskiej drużyny dodatkowym wątkiem będzie obecność Andrzeja Pluty w składzie Girony. W poprzednim sezonie polski rozgrywający reprezentował Legię Warszawa, z którą Zastal spotkał się w finałach ORLEN Basket Ligi. Warszawianie sięgnęli wówczas po mistrzostwo Polski, a Pluta był jedną z ważnych postaci zespołu. Teraz łączy go z Zielonogórzanami nowy rozdział rywalizacji – tym razem na europejskim parkiecie i w barwach hiszpańskiego klubu.
W dwóch dotychczasowych meczach FIBA Europe Cup Pluta zdobywa średnio osiem punktów i rozdaje dwie asysty. Spędza na parkiecie średnio 15,4 minuty, trafia 35,3% rzutów z gry i 20% prób zza łuku. Do tego notuje dwie przechwycone piłki na spotkanie. Jego statystyki pokazują, że może być ważny nie tylko w kreowaniu ataku, lecz także w wywieraniu presji na rywalach. Zastal będzie musiał uważać na jego aktywność na obwodzie i nie pozwalać mu swobodnie organizować gry. Pluta zna realia polskiej ligi i dobrze wie, z jakim zespołem przyjdzie mu się zmierzyć. Dla niego również będzie to okazja do sprawdzenia się przeciwko drużynie, którą zna z krajowych parkietów.

Trazarien White i spółka muszą znaleźć wsparcie
Największym ofensywnym argumentem Zastalu pozostaje Trazarien White. W europejskich rozgrywkach zdobywa średnio 28 punktów na mecz, a jego 43 punkty przeciwko Szolnoki Olajbányász były rekordowym występem w FIBA Europe Cup. Tak wysoka indywidualna zdobycz pokazuje możliwości Amerykanina, ale mecz z Levice udowodnił, że sam talent strzelecki nie zawsze wystarcza. Zastal miał szansę na zwycięstwo, lecz nie potrafił utrzymać przewagi w końcówce. W Gironie potrzebne będzie bardziej równomierne rozłożenie odpowiedzialności w ataku.
Istotną rolę może odegrać Conley Garrison, który notuje średnio 6,5 punktu i 6 asyst na mecz. Jego współpraca z White’em może pomóc w kreowaniu dobrych pozycji, a wsparcie pozostałych zawodników będzie niezbędne, jeśli Girona spróbuje ograniczyć lidera Zastalu. Ważne będzie również wykorzystanie możliwości Beau Beecha oraz gra pod koszem. Zielonogórzanie muszą szukać łatwiejszych punktów i unikać sytuacji, w których ich atak staje się przewidywalny.

Czy Zastal zatrzyma rozpędzoną Gironę?
Hiszpański zespół przystąpi do spotkania jako niepokonany w dotychczasowych meczach FIBA Europe Cup. Zastal ma za sobą zwycięstwo ligowe z GTK Gliwice, ale w Europie będzie chciał odpowiedzieć na porażkę z Patrioti Levice. Statystyki wskazują, że Girona może mieć przewagę w walce na tablicach i zdobywaniu punktów, jednak Zastal jest w stanie przeciwstawić jej dobrą organizację gry i kreowanie sytuacji dla kolegów. Kluczowe będą skuteczność, ograniczenie strat oraz odpowiedzialność w końcówce.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
