Zastal Zielona Góra nie zdołał nawiązać wyrównanej walki z FIATC Gironą. W wyjazdowym spotkaniu FIBA Europe Cup zielonogórzanie przegrali 68:109, a losy meczu zaczęły wymykać im się spod kontroli już w pierwszej kwarcie. Gospodarze szybko wykorzystali problemy Zastalu, zbudowali wysoką przewagę i nie pozwolili jej sobie odebrać.
Trójka White’a dała prowadzenie. Potem Girona odpowiedziała serią 16:0
Sam początek spotkania nie zapowiadał jeszcze tak dużej różnicy na tablicy wyników. Po nieudanej próbie Andrzeja Mazurczaka zbiórkę w ataku zanotował Jan Wójcik, a chwilę później Trazarien White trafił za trzy punkty. Zastal prowadził 3:2 i, jak się później okazało, było to jedyne prowadzenie Zielonogórzan w całym meczu. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna. Girona zaczęła trafiać z dystansu, a Jassel Perez ukarał Zastal za stratę White’a, przechwytując piłkę i kończąc akcję punktami spod kosza. Następnie dołożył kolejną trójkę, a po kolejnych udanych akcjach gospodarze odskoczyli na 13:3. Trener Zastalu musiał reagować przerwą na żądanie.
Nie zatrzymało to jednak rozpędzonej Girony. Gospodarze kontynuowali serię, trafiając zarówno z obwodu, jak i spod kosza. W ciągu niespełna pięciu minut zanotowali serię 16:0, zmieniając wynik z 2:3 na 18:3. W tym fragmencie trafili sześć z dziesięciu rzutów z gry, w tym cztery z pięciu prób zza łuku. Zastal odpowiedział tylko jednym celnym rzutem z ośmiu. Po pierwszych dziesięciu minutach prowadziła 30:16.
Zastal próbował odpowiedzieć, ale przewaga wciąż rosła
Na początku drugiej kwarty Zielonogórzanie pokazali, że potrafią znaleźć drogę do kosza. White zdobył punkty po wejściu pod obręcz, a kolejne trafienie dołożył Gauthier Denis. Zastal zanotował serię 7:0, zmniejszając stratę z 16 do dziewięciu punktów (z 14:30 na 21:30). Był to jednak tylko chwilowy moment lepszej gry gości. Girona ponownie zaczęła skutecznie atakować, a jej przewaga szybko wzrosła. Gospodarze wykorzystywali swoje okazje, podczas gdy Zastal nie potrafił utrzymać regularności w zdobywaniu punktów. W kolejnych minutach hiszpański zespół odzyskał wyraźną kontrolę nad spotkaniem. Do przerwy na tablicy widniał wynik 57:29.

Po przerwie Girona nie zwolniła
Trzecia kwarta nie przyniosła zwrotu akcji. Gospodarze nadal powiększali prowadzenie, a Zastal nie był w stanie odrobić strat. Girona wygrała tę część 26:20 i przed ostatnią kwartą prowadziła już 83:49. W ofensywie gospodarzy wyróżniał się Mac McClung, który zakończył spotkanie z 24 punktami. Ważną rolę odegrał również Jassel Perez – zdobył 21 punktów, trafiając osiem z dziesięciu rzutów z gry. Dominykas Stenionis nie tylko dołożył 13 punktów, ale też rozdał 11 asyst i zebrał sześć piłek, organizując grę zespołu. Girona znajdowała kolejne sposoby na zdobywanie punktów i nie pozwalała Zastalowi złapać rytmu, który mógłby dać nadzieję na zmniejszenie różnicy.
Ponad 40 punktów różnicy na finiszu
W czwartej kwarcie przewaga gospodarzy osiągnęła 41 punktów. Stało się to przy wyniku 100:59, gdy do końca pozostawały 4 minuty i 13 sekund. Zastal nie był już w stanie odwrócić losów meczu, a Girona spokojnie doprowadziła spotkanie do końca. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 109:68, wygrywając wszystkie cztery kwarty.

FIATC Girona – Zastal Zielona Góra 109:68 (30:16, 27:13, 26:20, 26:19)
Zastal: White 14, Denis 13, Brkić 12, Beech 8, Mazurczak 6, Garrison 5, Wójcik 4, Galewski 3, Matczak 3, Sulima 0.
Girona: McClung 24, Pérez 21, Kunc 15, Stenionis 13, Maric 12, Pluta 7, Brunot 7, Geben 6, N’Guessan 4, Juher 0, Sanmartin 0, Martínez 0.

2 przemyślenia na temat „Girona rozbiła Zastal w Hiszpanii. 41 punktów różnicy w FIBA Europe Cup”