Zastal Zielona Góra wygrał z Coretec Oostende 80:77 w czwartej kolejce FIBA Europe Cup. Gospodarze przez trzy kwarty budowali przewagę, która w najlepszym momencie wynosiła 21 punktów. W ostatnich dziesięciu minutach obraz spotkania zmienił się jednak diametralnie. Belgowie ruszyli do odrabiania strat, a Zielonogórzanie musieli walczyć o zwycięstwo do ostatnich sekund.
Wyrównany początek i ważne punkty spod kosza
Pierwsza kwarta długo była wyrównana. Obie drużyny szukały swoich okazji, a żadna nie potrafiła od razu odskoczyć rywalowi. W zespole Zastalu aktywny pod koszem był Veljko Brkić, a w ósmej minucie ważne punkty dołożył Krzysztof Sulima, pomagając gospodarzom zbudować pięciopunktową przewagę. Oostende próbowało odpowiadać. Daan Pieters trafił za trzy punkty, ale Zastal nie pozwolił jednak rywalom przejąć inicjatywy. Po skutecznym rzucie z dystansu Beau Beecha przewaga gospodarzy wzrosła do siedmiu punktów. Pierwszą kwartę Zastalowcy wygrali 26:20.
Beech rozgrzał rękę, Denis dołożył trójkę
W drugiej odsłonie Zastal zaczął coraz wyraźniej zaznaczać swoją przewagę. Beau Beech był szczególnie skuteczny z dystansu i regularnie powiększał dorobek gospodarzy. Po jego trafieniu Zielonogórzanie prowadzili 34:25, a chwilę później Gauthier Denis dołożył swoją trójkę, która dała Zastalowi prowadzenie 39:25. Ważna była także praca w defensywie. Filip Matczak aktywnie utrudniał rywalom konstruowanie akcji, a Oostende miało problemy ze znalezieniem odpowiedzi na grę gospodarzy. Belgowie zanotowali wprawdzie serię pięciu punktów, ale Zastal szybko odzyskał kontrolę i ponownie zaczął trafiać z dystansu. Beech do przerwy miał już 16 punktów, a jego zespół schodził do szatni z prowadzeniem 50:38. Drugą kwartę Zastal wygrał 24:18.

Zastal odskoczył na 21 punktów
Po zmianie stron Zastalowcy nie zwolnili tempa. W trzeciej kwarcie dobrze funkcjonowała defensywa, a gospodarze potrafili zamieniać udane akcje obronne na punkty w kontrataku. Filip Matczak najpierw pomógł zatrzymać atak rywali, a następnie sam zdobył punkty po szybkim wyjściu do przodu. W 25. minucie Zastal prowadził już 58:42, a to nie był koniec dobrej serii gospodarzy. Zielonogórzanie nadal punktowali, a Oostende miało coraz większe problemy z przedostaniem się przez obronę Zastalu. W pewnym momencie przewaga urosła do 21 punktów (przy stanie 63:42) i wydawało się, że gospodarze zmierzają po pewne zwycięstwo. Przed ostatnią kwartą na tablicy widniał jednak wynik 69:52. Zastal wygrał trzecią część meczu 19:14 i miał bardzo komfortową zaliczkę. Pozostawało utrzymać koncentrację przez ostatnie dziesięć minut.
Seria Oostende zmieniła końcówkę w thriller
Czwarta kwarta rozpoczęła się dla Zastalu fatalnie. Gospodarze mieli problemy ze skutecznością, popełniali błędy, a Oostende wykorzystało ten fragment spotkania, zdobywając dziesięć punktów z rzędu. Z prowadzenia 69:52 zrobiło się 69:62 i przewaga, która jeszcze chwilę wcześniej wydawała się bezpieczna, stopniała do siedmiu punktów. Niemoc Zastalu przerwał Veljko Brkić, który trafił spod kosza po podaniu Andrzeja Mazurczaka. Chwilę później Serb zablokował rzut rywala, a następnie gospodarze przeprowadzili kolejną skuteczną akcję. Conley Garrison podał do świetnego w tym spotkaniu Beecha, który zakończył akcję lay-upem. Zastal ponownie odskoczył na jedenaście punktów – 73:62. Oostende nadal naciskało, a kolejne akcje zmuszały gospodarzy do walki o każdą piłkę.

W ostatnich minutach ważne rzuty wolne trafił Konstantin Kostadinov, goście wciąż pozostawali w grze. Na 1 minutę i 50 sekund przed końcem Pierre-Antoine Gillet trafił za trzy, zmniejszając stratę do sześciu punktów – 80:74. Zastal nie wykorzystał kolejnych okazji, a po stracie Garrisona Oostende miało szansę jeszcze bardziej zbliżyć się do gospodarzy. Simon Buysse nie trafił jednak rzutu za trzy. Przy wyniku 80:76 Zastal miał jeszcze szansę zamknąć spotkanie, ale nie wykorzystał akcji pod koszem. W ostatnich sekundach Stephan Swenson wywalczył trzy rzuty wolne. Trafił tylko drugi z nich, ustalając wynik na 80:77. Oostende zebrało jeszcze piłkę po ostatnim niecelnym rzucie wolnym, ale nie zdążyło już doprowadzić do dogrywki.

Zastal Zielona Góra – Coretec Oostende 80:77 (26:20, 24:18, 19:14, 11:25)
Zastal: Beech 21, White 13, Denis 12, Brkić 11, Sulima 6, Garrison 5, Mazurczak 4, Matczak 3, Wójcik 3, Galewski 2.
Oostende: Buysse 15, Miller 14, Kostadinov 12, Gillet 9, Leffew 5, Sylla 5, Mennes 5, Swenson 4, Pieters 4, Clayton 4.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców

2 przemyślenia na temat „Oostende postraszyło w końcówce, ale obronił zwycięstwo”