W teorii „sezon ogórkowy” dopiero się rozpoczął. Mamy właśnie ten moment między jednym a drugim sezonem, kiedy hale pustoszeją, kibice odpoczywają, a kluby zamiast grać – kombinują, kogo tu jeszcze ściągnąć, żeby w kolejnym rozdaniu było lepiej, szybciej i skuteczniej.
Ale w Zielonej Górze „sezon ogórkowy” rozpoczął się już na początku czerwca. I wcale nie są to przystawki – tylko konkretne dania główne.
Wraca trener z mistrzowską przeszłością
Pierwszy ruch i od razu gruby kaliber – Arkadiusz Miłoszewski wraca na ławkę trenerską Zastalu. Kibice, którzy śledzą losy Zastalu od lat, doskonale pamiętają jego wkład w sukcesy naszej drużyny jako asystenta – wtedy, gdy Zastal sięgał po mistrzostwa, puchary i medale. A nowi kibice powinni kojarzyć „Miłego” z sukcesów Kinga Szczecin, z którym zdobył Mistrzostwo Polski w 2023 roku, Wicemistrzostwo w 2024 i Superpuchar Polski. No i oczywiście tytuł trenera roku. W skrócie – jest to człowiek, który zna się na rzeczy. A teraz ma poprowadzić Zastal przez najbliższe trzy sezony. Brzmi jak plan z ambicjami, prawda?
Mazurczak znowu w zielono-białym stroju
To nie koniec powrotów. W ślad za trenerem do Zielonej Góry przyleciał (z Chicago, dosłownie i w przenośni) Andrzej „Andy” Mazurczak. Ulubieniec wielu kibiców, MVP ligi z 2023 roku, architekt sukcesów Wilków Morskich Szczecin, teraz znów mamy go w Zastalu. Pamiętacie jego popisowy sezon 2021/22 i wywalczony Superpuchar Polski? Wierzę, że to był tylko przedsmak. Andy wraca jako bardziej doświadczony lider, gotów dowodzić na parkiecie przez kolejne dwa lata.
Powrót do korzeni, ale z nowym ogniem
Nie da się ukryć, że sezon 2024/25 nie należał do najłatwiejszych. Brak play-offów bolał…, ale może to właśnie dzięki temu Zastal mógł szybciej rozpocząć budowanie czegoś nowego. A właściwie odszukać na nowo to, co najlepsze, i nadać temu nieco inną energię.
W tych powrotach czuć nie tylko nostalgię. Czuć pomysł, czuć plan, czuć, że ktoś chce znów rozpalić ogień pod basketem w Winnym Grodzie. A my, kibice? Mamy obowiązek ten ogień podtrzymać. Na trybunach. W komentarzach. W sercu.
Zaczyna się nowy sezon.
I wygląda na to, że nie będzie ogórkowy – tylko konkretnie doprawiony.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców

1 thought on “„Sezon ogórkowy”? W Zielonej Górze raczej ostro przyprawiony!”