Trzy zwycięstwa z rzędu dały ORLEN Zastalowi Zielona Góra oddech i pozytywną energię, ale w drużynie nikt nie mówi o komforcie. Przed wyjazdem do Dąbrowy Górniczej zarówno zawodnicy, jak i trener Arkadiusz Miłoszewski podkreślają jedno – seria niczego jeszcze nie gwarantuje.
– Co z tego, że wygrałeś trzy? Dalej musisz wygrać następny – mówi wprost szkoleniowiec zielonogórzan. – Każdy teraz walczy o coś. Który zespół popełni mniej błędów i będzie bardziej skoncentrowany, ten na końcu znajdzie się w upragnionym play off albo play in.
W szatni jednak wyraźnie czuć, że ostatnie tygodnie przyniosły coś więcej niż tylko punkty do tabeli. Jay Maughmer nie ma wątpliwości, skąd bierze się obecna forma zespołu. – Bardzo ciężko pracujemy na treningach każdego dnia. Trenerzy mocno nas naciskają, żebyśmy trenowali jeszcze intensywniej i to przekłada się na mecze. Myślę, że dlatego gramy teraz tak dobrze – mówi Amerykanin.
Podobnie sytuację widzi Marcin Woroniecki. – Nasza codzienna praca przekłada się na lepszą grę. Wydaje mi się, że rośniemy indywidualnie i jako drużyna. To daje dużo pozytywnej energii i widzimy, że to, co robimy, ma sens – mówi zawodnik Zastalu.
Kolejnym rywalem zielonogórzan będzie MKS Dąbrowa Górnicza – zespół, który po zmianach kadrowych i trenerskich prezentuje się zupełnie inaczej niż w pierwszej rundzie. – To zupełnie inna drużyna. Grają bardzo szybką koszykówkę i chcą zdobywać punkty jak najszybciej. To najlepiej zbierający zespół w ataku w lidze, więc nasza praca na zbiórce będzie bardzo ważna – analizuje Miłoszewski.
Zawodnicy również spodziewają się fizycznego i wymagającego spotkania. – To bardzo dobry zespół. Grają twardo, szybko i fizycznie. Czeka nas ciężki mecz, szczególnie że gramy na ich parkiecie. Musimy być skoncentrowani przez pełne 40 minut – zapowiada Maughmer.
Mimo rosnącego apetytu i coraz lepszej gry w Zielonej Górze nikt nie zamierza wybiegać myślami dalej niż do najbliższego meczu. Jak podkreśla trener, w obecnej sytuacji tabeli każdy błąd może kosztować bardzo wiele. – Oczywiście, że chcemy wygrać i budować serię, ale wiemy też o naszych słabościach i problemach zdrowotnych. Podchodzimy do tego meczu tak samo skoncentrowani jak do poprzednich – zaznacza Miłoszewski.
Zastal jedzie do Dąbrowy z wiarą, że ciężka praca nadal będzie procentować. A czy przełoży się na czwarte zwycięstwo z rzędu – to okaże się już na parkiecie.
Mecz ORLEN Zastalu Zielona Góra z MKS-em Dąbrową Górniczą już 12 lutego 2026 roku o godzinie 18:00.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
