W czwartek, 12 lutego o godzinie 18:00 ORLEN Zastal Zielona Góra rozegra wyjazdowe spotkanie 20. kolejki Orlen Basket Ligi. Rywalem będzie MKS Dąbrowa Górnicza, która bardzo się zmieniła od czasu pierwszego meczu obydwu drużyn pod koniec października ubiegłego roku.
Zastalowcy przystąpią do tego starcia po trzech zwycięstwach z rzędu, w tym cennym triumfie w Gdyni (82:71). W meczu z Arką zielonogórzanie pokazali dojrzałość – wygrali walkę w „pomalowanym” (32 punkty), zdobyli aż 21 punktów po stratach rywala i byli groźni w szybkim ataku. Liderami byli Jakub Szumert (27 pkt), Chavaughn Lewis i Jayvon Maughmer (po 17 pkt), ale znów kluczowa okazała się zespołowość i konsekwencja w defensywie.
Dąbrowa u siebie groźna
Natomiast MKS w ostatniej kolejce przegrał z Anwilem Włocławek 85:94, ale przez długie fragmenty toczył wyrównany bój. Jeszcze w trzeciej kwarcie gospodarze prowadzili, a mecz rozstrzygnął się dopiero w końcówce. Dąbrowianie zdobyli 40 punktów w „pomalowanym” i aż 38 punktów z ławki – to sygnał, że rotacja zespołu potrafi realnie wpływać na obraz gry.
Liderem ofensywy pozostaje Luther Muhammad (17,4 pkt na mecz), dynamiczny strzelec, który potrafi zdobywać punkty seriami. Ważną rolę odgrywa także Martin Peterka (12,2 pkt, 7,7 zb.), jeden z najrówniejszych wysokich w lidze – skuteczny zarówno w grze tyłem do kosza, jak z dystansu. Pod koszem solidność daje też Emmanuel Montgomery Jr (8,4 pkt, 8,3 zb.), a obwód uzupełniają m.in. Ronald Curry Jr i Adrian Bogucki.
Statystycznie MKS zdobywa średnio 86,4 punktu na mecz i jest jedną z lepiej zbierających drużyn w lidze (41 zbiórek). Zastal odpowiada skutecznością z gry (56,9% za dwa) oraz większą liczbą asyst (19,7 na mecz), co potwierdza ofensywną płynność zespołu Arkadiusza Miłoszewskiego.
Powtórzyć scenariusz z października
Pierwsze spotkanie obu drużyn w tym sezonie zakończyło się zwycięstwem Zastalu 82:70 w hali CRS. Zielonogórzanie przejęli kontrolę w drugiej połowie, a kluczem była defensywa i zespołowa gra w ataku. Dwucyfrową zdobycz zanotowało wówczas aż pięciu zawodników.
Od tamtego czasu oba zespoły przeszły zmiany, ale jedno pozostaje niezmienne – mecze Zastalu z MKS-em są fizyczne i wymagają koncentracji przez pełne 40 minut.
Czwartkowe spotkanie może być testem dojrzałości dla zielonogórzan. Seria trzech wygranych dodała drużynie pewności siebie, ale Dąbrowa – szczególnie we własnej hali – potrafi narzucić twarde warunki gry.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
