W ćwierćfinale Pekao S.A. Pucharu Polski przeciwko Kingowi Szczecin jednym z najbardziej zaskakujących momentów było wejście na parkiet Miłosza Majewskiego w kluczowej fazie meczu. Po spotkaniu trener Arkadiusz Miłoszewski otwarcie przyznał, że była to decyzja oparta bardziej na intuicji niż na schemacie.
„Coś czułem”
Szkoleniowiec podczas konferencji pomeczowej zdradził kulisy tej zmiany. – Zawsze się konsultuję z asystentami. Zapytałem: „Co myślicie, jakbym wpuścił Miłosza w drugiej połowie? Bo coś czuję, że on coś może zrobić”. Jeden asystent powiedział: „Nie, trenerze, to za ryzykowny mecz”. Drugi: „Trenerze, jak tak czujesz, to bym zaryzykował”.
Ostatecznie decyzja należała do Miłoszewskiego. – To jest przeczucie. Ja nie mogę wam powiedzieć, dlaczego czułem, że on wejdzie i coś zrobi. No ale zrobił.
Moment przełomowy
Wejście Majewskiego zbiegło się z kluczową fazą spotkania, kiedy Zastal musiał radzić sobie z problemami faulowymi i rotacyjnymi. – Trzeba było troszkę szerzej skorzystać – przyznał trener.
Miłoszewski podkreślił, że młody zawodnik dał drużynie konkretne rzeczy po obu stronach parkietu. – W obronie też fajnie zagrał. Chyba zatrzymał Roacha. Później zrobił błąd, ale dobrze sfaulował. Nie pozwolił Robertsowi wsadzić piłki z góry.
„Nie liczę, że jutro wygra nam mecz”
Miłoszewski zachował jednak proporcje. – Nie liczę na to, że on jutro wyjdzie i nam wygra mecz – mówił pół żartem, pół serio.
Dodał też z uśmiechem, że rywale zapewne już analizują jego grę. – Teraz Śląsk pewnie sprawdza, kto to w ogóle jest i szuka jego klipów. Ciężko je znaleźć, bo chyba tylko jeden jest z Gliwicami, jak poszedł w prawo. A dzisiaj pokazał, że może iść w lewo i jeszcze trafić.
Rozwój młodych? „Trzeba ryzykować”
W szerszym kontekście trener przyznał, że nie boi się stawiać na młodych polskich zawodników. – Nie możemy sobie pozwolić marnować takich talentów. Trzeba ich pielęgnować, dawać im szansę. Czasami kosztem wyniku. Jak nie zaryzykujesz, to nie pijesz szampana.
Wejście Miłosza Majewskiego w ćwierćfinale było właśnie takim ryzykiem. W ćwierćfinale okazało się ono trafione. A jak będzie w półfinale? Dowiemy się po godzinie 19:00!
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
