Przed koszykarzami Zastalu Zielona Góra kolejne wymagające wyzwanie w ORLEN Basket Lidze. W 16. kolejce rozgrywek zielonogórzanie zagrają na wyjeździe z Energą Treflem Sopot. Spotkanie rozpocznie się w sobotę, 17 stycznia o godzinie 15:30.
Dla obu zespołów będzie to już drugie bezpośrednie starcie w tym sezonie. Kilkanaście dni temu w Zielonej Górze górą był Zastal, który po dogrywce pokonał sopocian 92:90. Tamto spotkanie miało bardzo zmienny przebieg, a o losach meczu decydowały detale, skuteczność w końcówce i duża odporność psychiczna zielonogórzan. Teraz role się odwracają – Trefl będzie chciał zrewanżować się przed własną publicznością.
Trefl w ścisłej ligowej czołówce
Energa Trefl Sopot to obecnie trzecia najlepsza drużyna ORLEN Basket Ligi, wyróżniająca się dużą regularnością i bardzo solidnymi statystykami drużynowymi. Sopocianie zdobywają średnio blisko 90 punktów na mecz, imponują skutecznością rzutów za dwa (54%) i są jednym z najlepiej zbierających zespołów w lidze.
W ostatniej kolejce Trefl pokonał u siebie Anwil Włocławek 83:74, kontrolując przebieg spotkania zwłaszcza w drugiej połowie. Liderami zespołu byli Jakub Schenk (19 pkt) oraz Szymon Zapała (18 pkt), a ważne role odegrali także Kasper Suurorg i Mindaugas Kacinas. Siłą sopockiej drużyny jest szeroka rotacja, dobra organizacja gry i umiejętność narzucania własnego tempa.
Zastal po trudnym meczu w Warszawie
Zielonogórzanie do Sopotu pojadą po porażce z Dzikami Warszawa (86:98), która zamknęła pierwszą rundę sezonu zasadniczego. Mimo przegranej Zastal zakończył rundę na 8. miejscu w tabeli, zapewniając sobie udział w Pekao S.A. Pucharze Polski.
W Warszawie najskuteczniejszym zawodnikiem Zastalu był Chavaughn Lewis (26 punktów), a solidne wsparcie dał Patrick Cartier (16 pkt). Choć wynik nie był korzystny, zielonogórzanie pokazali ofensywny potencjał i szeroką ławkę, która ponownie może odegrać istotną rolę.
Statystycznie Zastal prezentuje się bardzo dobrze pod względem skuteczności rzutów za dwa (57,1%) oraz gry zespołowej. Kluczowe w Sopocie będą jednak kontrola strat, walka na tablicach i ograniczenie fizyczności rywala, która w meczach domowych Treflu często robi różnicę.
Drugi akt tej samej historii
Sobotni mecz zapowiada się jako rewanż pełen podtekstów. Trefl będzie chciał odegrać się za porażkę w Zielonej Górze, Zastal – potwierdzić, że zwycięstwo po dogrywce nie było przypadkiem. Obie drużyny są już w czołowej ósemce ligi, ale każda kolejna wygrana ma znaczenie przed decydującą częścią sezonu.
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
