Przed Zastalem Zielona Góra kolejne ważne spotkanie w rundzie zasadniczej ORLEN Basket Ligi. W poniedziałek, 22 grudnia, zielonogórzanie podejmą w hali CRS Anwil Włocławek. Mecz 12. kolejki zapowiada się wyjątkowo interesująco – nie tylko ze względu na rangę rywala, ale również na aktualną formę obu zespołów i kontekst, w jakim dojdzie do tego starcia.
Zastal przystępuje do tego pojedynku po bardzo udanym występie przed własną publicznością. W ostatniej kolejce zielonogórzanie pewnie pokonali Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 98:84, notując drugie zwycięstwo z rzędu. To spotkanie było kolejnym krokiem w górę tabeli oraz potwierdzeniem rosnącej stabilności zespołu. Znakomicie zaprezentował się debiutujący w CRS Chavaughn Lewis, który zdobył 22 punkty, a solidne wsparcie zapewnili m.in. Jakub Szumert (17 pkt), Andrzej Mazurczak (12 pkt) i Conley Garrison. Zastal imponował zespołowością, szeroką rotacją i skutecznością w szybkim ataku, a także wyraźnie dominował punktami z ławki.
Anwil Włocławek przyjedzie do Zielonej Góry po domowym zwycięstwie nad Miastem Szkła Krosno 99:93. Włocławianie dysponują bardzo szerokim i jakościowym składem, w którym odpowiedzialność punktowa rozkłada się na kilku zawodników. W ostatnim meczu liderami byli Michał Michalak, Elvar Fridriksson oraz Isaiah Mucius, a Anwil ponownie pokazał, że potrafi wygrywać nawet wtedy, gdy rywale stawiają twarde warunki do samego końca.
Dodatkowym kontekstem poniedziałkowego starcia jest sytuacja na ławce trenerskiej Anwilu. Włocławianie są w okresie przejściowym – zespół wciąż prowadzi Grzegorz Kożan, jednak po meczu we Wrocławiu stery przejmie Ronen Ginzburg. To sprawia, że Anwil przyjedzie do Zielonej Góry z dodatkową motywacją, chcąc zamknąć ten etap pozytywnym wynikiem.
Z perspektywy Zastalu poniedziałkowe spotkanie to szansa na podtrzymanie bardzo dobrej serii i potwierdzenie, że ostatnie mecze nie były jedynie chwilowym zrywem. Zielonogórzanie coraz lepiej funkcjonują w defensywie, szybciej podejmują decyzje w ataku i wyraźnie poprawili organizację gry. Ważnym elementem może być również sytuacja kadrowa – do gry coraz bliżej jest Filip Matczak, co daje sztabowi szkoleniowemu dodatkowe opcje rotacyjne.
Starcie z Anwilem zapowiada się więc jako pojedynek zespołu będącego na fali wznoszącej z drużyną, która – mimo problemów organizacyjnych – wciąż dysponuje ogromnym potencjałem indywidualnym. Poniedziałkowy wieczór w hali CRS może przynieść nie tylko sportowe emocje, ale też odpowiedź na pytanie, jak daleko Zastal jest w stanie zajść w obecnej dyspozycji.
Mecz Zastal Zielona Góra – Anwil Włocławek rozpocznie się w poniedziałek, 22 grudnia, o godzinie 19:00 w hali CRS.
wypowiedzi Marcina Woronieckiego i Krzysztofa Sulimy o Anwilu Włocławek
🏀 Zastalowcy.pl – o Zastalu od kibiców – dla kibiców
